„Suwerenność” w Sejmie
Słowo-klucz sporu o zakres kompetencji przekazanych Unii.
- 801razy padło pojęcie
- 8,5na 1000 wystąpień, 07.2026
- -14%zmiana w okresie
Miesiąc po miesiącu
Trafienia na 1000 wystąpień. Skala pionowa jest wspólna dla całego wykresu, więc wysokości słupków da się porównywać między miesiącami.
Kto tego używa
Liczba trafień na 1000 wystąpień danego klubu — dzięki temu duży klub nie wygrywa samą liczbą przemówień.
Co stoi za tą liczbą
Czym to jest
Zdolność państwa do samodzielnego decydowania o własnym prawie, terytorium i polityce, bez podległości zewnętrznemu ośrodkowi władzy. Rozróżnia się suwerenność formalną, czyli wyłączność kompetencji, od faktycznej zdolności do jej wykonywania.
Skąd się wzięło
Nowożytne pojęcie ukształtowane w XVI wieku, w Polsce naznaczone doświadczeniem rozbiorów i zależności po 1945 roku. Do bieżącej debaty wróciło przy referendum akcesyjnym w 2003 roku, a po 2015 roku stało się osią sporu o relacje z instytucjami unijnymi.
O co spór
Jedni czytają suwerenność jako prawo odrzucenia rozstrzygnięć organów unijnych w sprawach ustrojowych, powołując się na konstytucję i granice przekazanych kompetencji. Inni odpowiadają, że wspólne reguły zwiększają realny wpływ państwa, a izolacja go osłabia. Pod sporem leży pytanie, czy suwerenność mierzy się niezależnością decyzji, czy jej skutecznością.
Źródło: stenogramy posiedzeń Sejmu RP. Zliczamy wszystkie formy fleksyjne pojęcia w wystąpieniach faktycznie wygłoszonych. Nie oceniamy wydźwięku ani intencji — pokazujemy, jak często słowo pada.