Morawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradanaMorawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradana

Wyciek danych 19 mln Polaków. Gawkowski wymienia certyfikaty w systemie P1

Prywatna firma MyDr stała się celem cyberataku, w wyniku którego w obce ręce trafiły wrażliwe informacje o blisko połowie populacji Polski. Serwis DoRzeczy.pl alarmuje, że wśród poszkodowanych mogą być żołnierze oraz pracownicy resortu obrony narodowej.

Wyciek danych 19 mln Polaków. Gawkowski wymienia certyfikaty w systemie P1

Skala naruszenia bezpieczeństwa cyfrowego państwa poraża – wyciek objął dane wrażliwe blisko 19 milionów obywateli, co stanowi bezprecedensowy incydent w historii krajowej cyfryzacji. Jak informuje DoRzeczy.pl, sprawa ma wymiar nie tylko społeczny, ale i strategiczny, gdyż medialne doniesienia wskazują na obecność w bazie danych funkcjonariuszy Ministerstwa Obrony Narodowej oraz żołnierzy Wojska Polskiego. Uderzenie w sektor prywatny, jakim jest firma MyDr, odbiło się bezpośrednim rykoszetem w fundamenty bezpieczeństwa państwa.

W związku z wyciekiem danych z prywatnej firmy MyDr, kolejne instytucje państwa podejmują działania mające chronić pacjentów i lekarzy. Centrum e-Zdrowia rozpoczęło prewencyjną i stopniową aktualizację certyfikatów wykorzystywanych do komunikacji z systemem P1. Do czego służą certyfikaty? To cyfrowe potwierdzenie tożsamości systemu lub podmiotu, który łączy się z ogólnopolskim systemem, przez który realizowane są m.in. e-recepty i e-skierowania

Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski ogłosił, że w odpowiedzi na kryzys Centrum e-Zdrowia (CeZ) rozpoczęło proces prewencyjnej aktualizacji certyfikatów łączących się z systemem P1. To właśnie ta infrastruktura odpowiada za obsługę e-recept oraz e-skierowań milionów Polaków. Choć resort zapewnia, że same certyfikaty P1 nie zostały przejęte, ich wymiana ma stanowić dodatkowy kordon bezpieczeństwa w obliczu skompromitowania systemów zewnętrznego dostawcy oprogramowania medycznego.

Równolegle z działaniami technicznymi toczy się operacja organów ścigania i nadzoru. Prokuratura Okręgowa w Warszawie objęła nadzorem dochodzenie w sprawie bezprawnego uzyskania danych z systemów MyDr, a Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wdrożył procedurę kontrolną w zaatakowanej spółce. Państwo zmuszone jest do gaszenia pożaru w sektorze, który operuje najbardziej intymnymi informacjami o zdrowiu Polaków, a który – jak widać – okazał się najsłabszym ogniwem.

Incydent ten wpisuje się w szerszy obraz zagrożeń, o których regularnie informujemy, wskazując na konieczność uszczelniania procedur tam, gdzie stykają się interesy publiczne i prywatne. Wcześniejsze doniesienia o lokalnych zagrożeniach dla obywateli, jak skażenia wodociągów czy kradzieże mienia, bledną przy skali ryzyka, jakie niesie ze sobą utrata kontroli nad cyfrową tożsamością milionów osób. Skutki tego wycieku mogą być odczuwalne latami, a jedyną doraźną radą dla poszkodowanych pozostaje obecnie zastrzeżenie numeru PESEL.

Sytuacja, w której dane żołnierzy i milionów pacjentów są wystawione na tacy z powodu błędu w prywatnej firmie, jest niedopuszczalna z punktu widzenia racji stanu. Państwo musi wyciągnąć surowe konsekwencje wobec podmiotów, które nie potrafią zabezpieczyć powierzonych im kluczowych zasobów informacyjnych.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (2)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

robol_z_krakowa

wszystko teraz pchają w te chmury i cyfryzacje, a później dane połowy kraju wiszą gdzieś na ruskich serwerach. ciekawe kto z ministerstwa wziął w łapę za podpisanie umowy z taką dziurawą firemką, bo na pewno nie zrobili tego za darmo

marcin_tabor

robol ma rację, bo najpierw jest wielkie chwalenie się nowoczesnością, a jak przyjdzie co do czego to nikt nie pilnuje gdzie te serwery stoją, zresztą przy takich kontraktach liczy się tylko znajomość królika a nie bezpieczeństwo, więc teraz te certyfikaty to se mogą w ramki oprawić, bo dane już dawno kupione przez kogo trzeba i co im teraz zrobicie