Made in Wroclaw 2026: regionalny finał Startup World Cup i szansa na milion dolarówRezerwy paliwa na ponad 91 dni, a Motyka leci do Arabii SaudyjskiejNavi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniskaŁódzkie nastolatki zmyśliły atak nożem; sprawa trafi do sądu rodzinnegoMade in Wroclaw 2026: regionalny finał Startup World Cup i szansa na milion dolarówRezerwy paliwa na ponad 91 dni, a Motyka leci do Arabii SaudyjskiejNavi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniskaŁódzkie nastolatki zmyśliły atak nożem; sprawa trafi do sądu rodzinnego

Wpadka w Lutowiskach: 54-latek posłużył się fałszywym chorwackim prawem jazdy

Funkcjonariusze Straży Granicznej w Lutowiskach zatrzymali do kontroli 54-letniego Polaka, który legitymował się podrobionym dokumentem. Mężczyzna posłużył się chorwackim prawem jazdy pozbawionym podstawowych zabezpieczeń.

Funkcjonariusze Straży Granicznej realizujący zadania związane z kontrolą ruchu drogowego wytypowali do sprawdzenia samochód na polskich numerach rejestracyjnych. Za kierownicą pojazdu siedział 54-letni obywatel Polski. Podczas rutynowych czynności w Lutowiskach, 16 sierpnia, mężczyzna okazał mundurowym chorwackie prawo jazdy, które od razu wzbudziło czujność kontrolujących.

Weryfikacja dokumentu wykazała, że podejrzenia strażników były w pełni uzasadnione. Jak informuje Straż Graniczna, w dokumencie brakowało podstawowych zabezpieczeń, co jednoznacznie wskazywało na jego nieautentyczność. Zamiast legalnego uprawnienia do prowadzenia pojazdów, kierowca posłużył się prymitywnym falsyfikatem, licząc prawdopodobnie na pobłażliwość służb w rejonie przygranicznym.

Mężczyzna został już przesłuchany w związku z wykorzystaniem nieprawdziwego dokumentu, jednak nie przyznał się do zarzucanych czynów. Sprawa nie zakończy się na mandacie; dokument zostanie teraz poddany szczegółowej ekspertyzie kryminalistycznej. Materiał dowodowy zgromadzony przez funkcjonariuszy trafi bezpośrednio do sądu, gdzie 54-latek odpowie za złamanie prawa.

To kolejny w ostatnim czasie incydent z udziałem obywateli Polski związany z bałkańskim krajem, po sprawie serii podpaleń w Chorwacji, o której informowaliśmy wcześniej. Skuteczność Straży Granicznej w wyłapywaniu fałszywek pokazuje, że polskie granice i drogi są pod stałym nadzorem profesjonalistów, a próby oszukania systemu kończą się przed wymiarem sprawiedliwości. Państwo musi surowo karać takie nadużycia, aby bezpieczeństwo na drogach nie było zagrożone przez osoby unikające legalnych procedur.

Źródło: strazgraniczna.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".