Uderzenie w narkobiznes na Pomorzu. Straż Graniczna przechwyciła ponad 15 kg towaru
Funkcjonariusze Straży Granicznej i Policji rozbili magazyn narkotykowy w powiecie wejherowskim, przejmując ponad 15 kilogramów niebezpiecznych substancji. Zatrzymany 41-letni recydywista, który zajmował się porcjowaniem amfetaminy, marihuany i heroiny, trafił już za kraty.
Wspólna operacja funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej w Gdyni oraz policjantów z Wejherowa zakończyła się przejęciem potężnego transportu środków odurzających. Akcja, przeprowadzona 24 lipca w ramach działań związanych z ochroną granicy państwowej, rozpoczęła się od legitymowania 41-letniego mężczyzny. Przy podejrzanym znaleziono początkowo 70 gramów marihuany i kokainy, co stało się punktem wyjścia do szeroko zakrojonych przeszukań nieruchomości w powiecie wejherowskim.
Kolejne uderzenie w nielegalny obrót przyniosło znalezienie głównego magazynu, w czym kluczowy okazał się pies służbowy Straży Granicznej. W lokalach mieszkalnych i gospodarczych mundurowi zabezpieczyli m.in. 8663 g marihuany, 4407 g amfetaminy oraz mniejsze ilości heroiny, MDMA i mefedronu. Oprócz samych narkotyków w ręce służb wpadł profesjonalny sprzęt służący do dystrybucji: wagi elektroniczne, zgrzewarka oraz telefony komórkowe, co jednoznacznie wskazuje na hurtowy charakter przestępczej działalności.
Zatrzymany mężczyzna usłyszał w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku zarzuty uczestnictwa w obrocie znaczną ilością substancji psychotropowych i odurzających. Sytuację podejrzanego drastycznie pogarsza fakt, że czynu tego dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa. W związku z recydywą 41-latkowi grozi teraz kara do 18 lat pozbawienia wolności, a Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe, na wniosek śledczych, zastosował już wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy.
Tematyka walki z dystrybucją niebezpiecznych substancji regularnie pojawia się w serwisie PrawicaPolska.pl, co potwierdza m.in. nasz materiał Wyrok w Tarnowie: Sprzedawcy dopalaczy skazani za handel trucizną pod pozorem makiet. Skuteczne działania służb mundurowych na Pomorzu wpisują się w szerszy kontekst ochrony bezpieczeństwa wewnętrznego i eliminowania z przestrzeni publicznej osób, które z handlu narkotykami uczyniły sobie stałe źródło dochodu mimo wcześniejszych wyroków. W tego typu sprawach po skierowaniu aktu oskarżenia sprawa trafia do sądu powszechnego, który decyduje o wymiarze kary w granicach ustawowego zagrożenia, o czym informowaliśmy przy okazji wyroku dla handlarzy dopalaczami z Tarnowa.
Zabezpieczenie tak dużej ilości twardych narkotyków to wymierny sukces w walce z przestępczością zorganizowaną, która zagraża zdrowiu obywateli. Fakt, że akcja została przeprowadzona przez formację powołaną do ochrony granic, pokazuje, jak istotna jest czujność mundurowych w pasie nadmorskim. Dla recydywistów, którzy po raz kolejny łamią prawo, nie może być pobłażania, a surowy wyrok powinien być sygnałem, że państwo dysponuje narzędziami do skutecznej eliminacji handlarzy trucizną z polskiego rynku.
Źródło: morski.strazgraniczna.pl
Powiązane
- SpołeczeństwoKoniec z błędami w e-receptach. Centrum E-Zdrowia wprowadza blokady od 13 września
- SpołeczeństwoKoniec z unikaniem mandatów. Ministerstwo Infrastruktury uderzy w właścicieli aut
- SpołeczeństwoKraków: Sześciu obcokrajowców zaatakowało w tramwaju. Ranny Polak stanął w obronie kobiety
- SpołeczeństwoBrutalne zabójstwo w gminie Klwów. Policja zatrzymała podejrzanych i narzędzie zbrodni
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".