Uderzenie w mafię śmieciową na Śląsku i w Małopolsce. KAS zabezpieczyła złoto i gotówkę
Służby celno-skarbowe oraz Policja rozbiły zorganizowaną grupę zajmującą się nielegalnym składowaniem odpadów. W wyniku zakrojonej na szeroką skalę akcji zatrzymano pięć osób i zabezpieczono mienie o wartości kilkuset tysięcy złotych.
Funkcjonariusze Małopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Krakowie, działając wspólnie z Policją, przeprowadzili 11 sierpnia 2026 roku uderzenie w struktury podejrzewane o nielegalne gospodarowanie odpadami. Działania objęły 31 przeszukań w województwach śląskim i małopolskim, celując w pomieszczenia biurowe, magazynowe oraz prywatne lokale mieszkalne i pojazdy. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Regionalna w Katowicach.
Podczas akcji zabezpieczono obszerną dokumentację finansowo-księgową, w tym faktury VAT, umowy handlowe oraz karty przekazania odpadów, które mają stanowić dowód w sprawie zorganizowanego procederu. Uwagę zwraca jednak przede wszystkim przejęty majątek, który ma posłużyć na poczet przyszłych kar. Funkcjonariusze przejęli sześć sztabek złota o wadze 100 i 50 gramów, dwa samochody warte 100 tys. zł oraz gotówkę w kilku walutach: ponad 105 tys. zł, 2,7 tys. euro, 1,1 tys. dolarów i 200 franków szwajcarskich.
Wobec dwóch kluczowych podejrzanych Sąd uwzględnił wniosek prokuratora o tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Pozostała trójka została objęta dozorem Policji, zakazem opuszczania kraju połączonym z zatrzymaniem paszportu oraz poręczeniami majątkowymi w kwocie 20 tys. zł. Śledczy przeprowadzili również oględziny terenów przemysłowych z udziałem biegłych, wykorzystując nalot fotogrametryczny do udokumentowania skali nielegalnego składowania.
Zwalczanie szarej strefy w gospodarce odpadami to nie tylko kwestia ochrony środowiska, ale przede wszystkim bezpieczeństwa finansowego państwa i uczciwych przedsiębiorców. Każdy taki transport poza ewidencją to realne straty w podatku VAT i kosztowna rekultywacja gruntów, za którą często muszą płacić samorządy z pieniędzy podatników. Skuteczna konfiskata majątku, w tym złota i gotówki, uderza w fundamenty zorganizowanej przestępczości i pokazuje, że nielegalny obrót odpadami przestaje być bezkarnym interesem. Państwo musi konsekwentnie egzekwować prawo, aby koszty sprzątania po przestępcach nie obciążały portfeli Polaków.
Źródło: gov.pl
Powiązane
- SpołeczeństwoMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznego
- Społeczeństwo13-latek z Tomaszowa Lubelskiego zatrzymany za groźby ataku nożem w szkole
- SpołeczeństwoSłużby badają wątek rosyjski fałszywych alarmów w szkołach
- SpołeczeństwoNaruszenie danych w systemie SOP Ministerstwa Kultury – system odizolowany
Dyskusja (2)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
Pięciu pionków złapali, a setki ton toksyn zostają w ziemi na koszt podatnika. Naprawdę wierzycie, że złoto w szafie to szczyt tej drabinki, czy boicie się zapytać, kto im te pozwolenia w urzędach podbijał?
stary_z_sosnowca ma rację, bo te pokazówki z sześcioma sztabkami to śmiech na sali przy kosztach rekultywacji jednego składowiska. niby kierunek dobry, ale poczekam na wyroki i konfiskatę majątków grubych ryb, a nie tylko słupów. za tydzień pewnie usłyszymy o kolejnym pożarze „nieznanego sprawcy”, czy może tym razem panowie z kas dopilnują żeby do tego nie doszło?