Gibała deklasuje rywali w Krakowie. Sondaż przed przedterminowymi wyboramiWołodymyr Zełenski żąda od Europy większych pieniędzy i licencji na produkcję broniKoniec z błędami w e-receptach. Centrum E-Zdrowia wprowadza blokady od 13 wrześniaPolacy powierzyli państwu 9,8 mld zł. Obligacje roczne absolutnym hitem sprzedażyCo czwarty Polak nie wie na kogo głosować. Sondaż ARC Rynek i Opinia obnaża marazmWieczorny raport 8.08: między wielką budową a obcym dyktatemGibała deklasuje rywali w Krakowie. Sondaż przed przedterminowymi wyboramiWołodymyr Zełenski żąda od Europy większych pieniędzy i licencji na produkcję broniKoniec z błędami w e-receptach. Centrum E-Zdrowia wprowadza blokady od 13 wrześniaPolacy powierzyli państwu 9,8 mld zł. Obligacje roczne absolutnym hitem sprzedażyCo czwarty Polak nie wie na kogo głosować. Sondaż ARC Rynek i Opinia obnaża marazmWieczorny raport 8.08: między wielką budową a obcym dyktatem

Trzy aktywne zakazy to za mało. Recydywista drogowy trafił do aresztu

Słupeccy policjanci skutecznie wyeliminowali z ruchu 27-latka, który za nic miał wyroki polskiego sądu i decyzje administracyjne. Mężczyzna, mimo trzech aktywnych zakazów prowadzenia pojazdów, ponownie wsiadł za kierownicę, co zakończyło się dla niego trzymiesięcznym aresztem.

Państwo polskie nie może pozwalać na jawne drwienie z wymiaru sprawiedliwości przez drogowych przestępców. Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego w Słupcy zatrzymali w miejscowości Sierakowo mieszkańca gminy Strzałkowo, który prowadził samochód osobowy, ignorując aż trzy aktywne zakazy sądowe. To skrajny przykład lekceważenia porządku prawnego i bezpieczeństwa współobywateli.

Podczas kontroli przeprowadzonej 20 lipca br. okazało się, że 27-latek ignorował nie tylko wyroki sądu, ale również decyzję Starosty Słupeckiego o cofnięciu uprawnień do prowadzenia pojazdów. Takie nagromadzenie naruszeń prawa wymagało zdecydowanej reakcji służb, która nastąpiła błyskawicznie – mężczyzna prosto z drogi trafił do policyjnej izby zatrzymań.

Dzięki wdrożeniu trybu przyspieszonego, sprawca stanął przed obliczem sądu w ciągu zaledwie 48 godzin od zatrzymania. Sędzia uznał, że inne środki zapobiegawcze byłyby niewystarczające wobec osoby tak uporczywie łamiącej prawo. W efekcie kierowca spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie śledczym, gdzie trafił bezpośrednio z sali rozpraw.

Stanowcza postawa policji i sądu w tej sprawie to jasny sygnał: polskie drogi nie są miejscem dla osób, które za nic mają wyroki wydawane w imieniu Rzeczypospolitej. Skuteczna izolacja recydywistów to jedyny sposób na zapewnienie realnej ochrony uczciwym uczestnikom ruchu drogowego przed drogowymi piratami.

Źródło: policja.pl

Powiązane

Dyskusja (1)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

mirek_fachowiec

pewnie po wyjściu dostanie czwarty zakaz w gratisie i tym razem to go już na sto procent powstrzyma przed jazdą, taki mamy ten nasz wspaniały system