Nowa lista refundacyjna od października. Resort zdrowia obniży koszty leczenia chorób rzadkichViktor Orban w strukturach FIFA? Sensacyjne doniesienia o przyszłości byłego premieraProdukty z żydowskich osiedli zalewają Europę. Raport ujawnia mechanizm omijania kontroliNIK uderza w prezydenta Nawrockiego. Spór o 55 tys. zł za pokój gościnny w IPNPrawie 9 miliardów złotych w portfelu Mirbudu. Infrastruktura napędza polskiego gigantaNiemiecki negacjonizm wokół rzezi Woli. Szokujące wpisy i reakcja Instytutu PileckiegoNowa lista refundacyjna od października. Resort zdrowia obniży koszty leczenia chorób rzadkichViktor Orban w strukturach FIFA? Sensacyjne doniesienia o przyszłości byłego premieraProdukty z żydowskich osiedli zalewają Europę. Raport ujawnia mechanizm omijania kontroliNIK uderza w prezydenta Nawrockiego. Spór o 55 tys. zł za pokój gościnny w IPNPrawie 9 miliardów złotych w portfelu Mirbudu. Infrastruktura napędza polskiego gigantaNiemiecki negacjonizm wokół rzezi Woli. Szokujące wpisy i reakcja Instytutu Pileckiego

Sondaż o postawach obronnych Polaków. Większość nie chce walczyć za kraj

Większość Polaków deklaruje, że nie zgłosiłaby się do obrony ojczyzny w przypadku realnego zagrożenia wojennego. Wyniki najnowszego badania opinii publicznej, które przytacza serwis DoRzeczy.pl, rzucają cień na kondycję postaw proobronnych w polskim społeczeństwie.

Serwis DoRzeczy.pl opublikował alarmujące dane dotyczące deklarowanej gotowości Polaków do walki w razie konfliktu zbrojnego. Z przedstawionego sondażu wynika, że w sytuacji realnego zagrożenia większość respondentów nie zdecydowałaby się na dobrowolne zgłoszenie do obrony kraju. Choć Polska inwestuje miliardy w modernizację armii, mentalna gotowość obywateli do czynnego oporu pozostaje na poziomie, który musi budzić niepokój o stabilność systemu obronnego państwa.

Mimo niechęci do bezpośredniego udziału w walkach, badanie wskazuje na pewien przejaw lojalności wobec terytorium państwowego. Wysoki odsetek ankietowanych przyznaje bowiem, że w razie wybuchu wojny pozostałby w kraju. Oznacza to, że znaczna część społeczeństwa odrzuca scenariusz ucieczki za granicę, choć jednocześnie nie czuje się zobowiązana do chwycenia za broń w strukturach formacji obronnych.

Warto zauważyć, że postawy te są badane w czasie, gdy bezpieczeństwo granic i suwerenność narodowa stają się priorytetami polskiej racji stanu. Zdarzenie to wpisuje się w szerszy obraz tematów podejmowanych na naszych łamach, gdzie w ostatnim czasie opublikowaliśmy 79 artykułów w tej rubryce. Poruszaliśmy w nich między innymi kwestie poświęcenia służb mundurowych, czego przykładem jest materiał o tym, jak Polscy strażacy ruszają do Hiszpanii, by wspierać ochronę południa Europy w ramach modułu GFFF Poland, o czym informowaliśmy przy okazji wyjazdu modułu GFFF Poland.

Brak woli walki u większości społeczeństwa to sygnał alarmowy dla instytucji odpowiedzialnych za wychowanie patriotyczne i szkolenie rezerw. Państwo silne to nie tylko nowoczesny sprzęt, ale przede wszystkim zmotywowany obywatel gotowy do obrony wspólnoty. Bez odwrócenia tych tendencji, nawet najdroższe systemy uzbrojenia mogą okazać się niewystarczające w godzinie próby, która wymaga twardej postawy całego narodu.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (3)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

krzysiek_po40Najczęściej popierany

nic dziwnego, bo nikt normalny nie da się wystawić na pierwszą linię za tych w krawatach, co pierwsi będą na lotnisku w drodze do zurychu. a wy co, dalej wierzycie, że ktoś wam za te wasze kredyty i nadgodziny chociaż pomnik postawi?

roman_z_pily

Krzysiek ma rację co do elit, ale z drugiej strony co to za argument, żeby oddać własny dom i podwórko bez walki tylko dlatego, że polityk to tchórz. Sprzęt kupują za miliardy, a my mamy patrzeć, jak to wszystko rdzewieje, bo nikomu się nie chce bronić własnej rodziny? Czy wy naprawdę myślicie, że ucieczka z jedną walizką to jest lepszy plan na życie?

marian_z_blokowiska

Roman, wierzysz jeszcze, że w dzisiejszych czasach to twój dom i podwórko, skoro bank ma na tym hipotekę, a urząd może cię wywłaszczyć jedną decyzją. Szkoda zdrowia na te złudzenia, skoro dla państwa jesteśmy tylko numerem w tabelce do mobilizacji. Naprawdę myślicie, że ktoś tu jeszcze czuje jakikolwiek dług wobec tej machiny?