Seria podpaleń w Chorwacji pod lupą spec-służb. Wśród zatrzymanych 33-letnia Polka
Chorwackie służby uderzyły w grupę podpalaczy terroryzujących rejon Zadaru, zatrzymując cztery osoby, w tym obywatelkę Polski. W sprawę zaangażowano elitarny Urząd ds. Zwalczania Korupcji i Przestępczości Zorganizowanej (USKOK), a śledztwo toczy się w kierunku terroryzmu.
Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, chorwacka policja ujęła grupę podejrzaną o celowe wzniecanie pożarów w rejonie Zadaru. W ręce mundurowych wpadła 33-letnia Polka oraz trzech Chorwatów w wieku od 42 do 46 lat. Zatrzymania, do których doszło w sobotę 15 sierpnia, są efektem śledztwa dotyczącego niszczycielskich działań w aż 10 lokalizacjach. Według ustaleń funkcjonariuszy, podejrzani działali wspólnie w ramach wcześniej uzgodnionego planu, co stawia ich w świetle zorganizowanej grupy przestępczej.
Z czego jedna osoba przebywa na oddziale intensywnej terapii, a pozostałe opuściły już szpital
Maciej Wewiór, rzecznik MSZ
Kluczem do ujęcia sprawców okazała się czujność obywatelska. Mieszkańcy okolic Benkovca zauważyli próbę podpalenia traw przy drodze, zdołali samodzielnie ugasić ogień i – co najważniejsze – zapamiętali numery rejestracyjne pojazdu napastników. Służby wskazują, że ogień był wzniecany przy użyciu zapalniczki lub otwartego płomienia. Śledczy nie mają wątpliwości, że te bezmyślne ataki stwarzały bezpośrednie zagrożenie dla życia ludzkiego oraz mienia o ogromnej wartości.
Podczas przeszukań domów i samochodów należących do zatrzymanych, policja odkryła niebezpieczny arsenał. U 42-letniego Chorwata zabezpieczono karabin półautomatyczny wraz z 44 sztukami amunicji, natomiast u najstarszego z mężczyzn znaleziono pistolet. Skala zjawiska pożarów w Chorwacji jest w tym roku porażająca – odnotowano już 3900 pożarów lasów, co stanowi wzrost o 75 procent w porównaniu do ubiegłego roku. Ogień strawił niemal 10 tysięcy hektarów ziemi.
W wyniku pożarów ucierpiało czworo Polaków, a stan jednego z nich wymagał hospitalizacji na oddziale intensywnej terapii. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał, że pozostałe osoby opuściły już szpital. Dochodzenie koncentruje się obecnie na ustaleniu motywów działania sprawców oraz ich ewentualnych powiązań z innymi incydentami. Sprawa jest poważna, o czym świadczy zaangażowanie prokuratury okręgowej oraz spec-służb z USKOK.
Bezpieczeństwo na Bałkanach staje się wyzwaniem, szczególnie w kontekście incydentów z udziałem obcokrajowców. Choć Chorwacka Wspólnota Turystyczna zapewnia o stabilizacji sytuacji, to rosnąca liczba celowych podpaleń budzi uzasadniony niepokój o bezpieczeństwo polskich turystów. Państwo chorwackie musi teraz dowieść swojej skuteczności w walce z terroryzmem ekologicznym, by chronić nie tylko naturę, ale przede wszystkim życie ludzi. Polska racja stanu wymaga, aby polskie służby konsularne bacznie monitorowały losy zatrzymanej rodaczki i zapewniały wsparcie poszkodowanym w tym niszczycielskim procederze.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- SpołeczeństwoMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznego
- Społeczeństwo13-latek z Tomaszowa Lubelskiego zatrzymany za groźby ataku nożem w szkole
- SpołeczeństwoSłużby badają wątek rosyjski fałszywych alarmów w szkołach
- SpołeczeństwoNaruszenie danych w systemie SOP Ministerstwa Kultury – system odizolowany
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".