Morawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradanaMorawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradana

Rekord na Lotnisku Chopina. Ponad 2,6 mln pasażerów w jeden miesiąc

Warszawski port lotniczy bije historyczne rekordy popularności, obsługując w lipcu blisko 2,7 mln podróżnych. Dynamiczny wzrost ruchu pasażerskiego i cargo potwierdza status stolicy jako kluczowego węzła transportowego w tej części Europy.

Serwis Bankier.pl poinformował o rekordowych wynikach największego krajowego portu lotniczego. W siódmym miesiącu bieżącego roku Lotnisko Chopina obsłużyło 2 mln 682 tys. 750 osób, co stanowi wzrost o 10,2 proc. w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. Dotychczasowy rekord, ustanowiony w sierpniu zeszłego roku, został pobity o około 6,6 proc., co pokazuje skalę rosnącej mobilności Polaków oraz atrakcyjności warszawskiego węzła.

Za nami kolejny miesiąc, który potwierdza naszą niezwykle silną pozycję na rynku. Lipcowe wyniki są imponujące, ale równie mocno cieszy nas szersza perspektywa – od początku roku obsłużyliśmy już 14 540 768 pasażerów

prezes PPL Łukasz Chaberski

Szczyt natężenia ruchu przypadł na niedzielę 19 lipca, kiedy to w ciągu jednej doby odprawiono 94 123 podróżnych. Przewoźnicy wykonali w lipcu łącznie 18 469 operacji pasażerskich, a przy uwzględnieniu lotów innego typu, liczba ta wzrosła do 19 377. Polskie Porty Lotnicze (PPL) wskazują, że od początku roku z usług lotniska skorzystało już ponad 14,5 mln pasażerów, co zwiastuje rekordowy wynik w całym rocznym podsumowaniu.

Struktura ruchu wskazuje na dominację tradycyjnych przewoźników, z których usług skorzystało 59 proc. podróżnych. Zauważalny jest jednak wzrost udziału linii niskokosztowych o 3 pkt proc. względem 2025 roku, przy jednoczesnym spadku udziału czarterów o 2 pkt proc. Wśród najpopularniejszych kierunków regularnych niezmiennie królują europejskie metropolie: Londyn, Paryż, Amsterdam, Bruksela i Frankfurt, natomiast w segmencie wakacyjnym pasażerowie najchętniej wybierali turecką Antalyę oraz egipskie kurorty Marsa Alam i Hurghada.

Prezes PPL Łukasz Chaberski podkreślił, że lipcowe wyniki potwierdzają niezwykle silną pozycję portu na rynku. Statystyki pokazują również, że Polacy znacznie chętniej podróżują wewnątrz Strefy Schengen (ponad 1,8 mln osób) niż poza jej granice (875 tys.). Co istotne, mimo niewielkiego spadku liczby operacji krajowych o 3,8 proc., liczba pasażerów w ruchu wewnętrznym wzrosła do poziomu 961 tysięcy osób.

Lotnisko Chopina to nie tylko ruch pasażerski, ale także strategiczny punkt dla logistyki. W lipcu obsłużono ponad 13,15 tys. ton cargo, co oznacza wzrost o 5,7 proc. w ujęciu rocznym. Głównymi podmiotami operującymi w tym segmencie pozostają PLL LOT, DHL Express oraz UPS Airlines, a kluczowe trasy towarowe łączą Warszawę z Lipskiem, Kolonią i Dubajem. Od stycznia tonaż obsłużonych ładunków zwiększył się o blisko 8 tysięcy ton.

Warto przypomnieć, że w całym 2025 roku port obsłużył 24 mln pasażerów, co w porównaniu z 21,3 mln rok wcześniej pokazuje stałą tendencję wzrostową. Tak duża skala operacji wymaga od państwa sprawnego zarządzania infrastrukturą krytyczną i dbałości o przepustowość, która staje się wyzwaniem przy obecnym tempie rozwoju. Polska musi decydować o swojej przyszłości transportowej w Warszawie, reagując na liczby, które nie kłamią – obecna infrastruktura pracuje na granicy swoich możliwości.

Rządzący muszą odpowiedzieć na pytanie, czy obecne tempo inwestycji wystarczy, by utrzymać ten wzrost i zapewnić Polakom bezpieczeństwo oraz komfort podróży bez paraliżu komunikacyjnego. Każdy procent wzrostu cargo to realny pieniądz wpływający do budżetu z ceł i podatków, ale wymaga to sprawnego państwa, które nie przespi momentu koniecznej rozbudowy. Gra toczy się o to, czy Warszawa pozostanie lotniczym sercem regionu, czy odda to pole konkurencji.

Źródło: bankier.pl

Powiązane

Dyskusja (2)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

podatnik_z_lodzi

Rekordy biją, pasażerów upychają kolanem, a w tym samym czasie najważniejszy projekt infrastrukturalny dla kraju idzie pod nóż. Zaraz się tu wszyscy podusimy na tym Okęciu, ale najwyraźniej komuś bardzo zależy, żebyśmy zostali skansenem Europy, bo przecież...

majster_z_terminala

Pracuję przy obsłudze płytowej od dekady i widzę, że te rekordy to prosta droga do zawału infrastruktury, której nie da się już rozciągnąć. Przepustowość bagażowni i bramek ledwo zipie, a oni zamiast budować porządny hub, to będą teraz pudrować trupa na Okęciu. Kto z was wierzy, że dobudowanie dwóch gate'ów rozwiąże problem blokowania się samolotów w kolejce do kołowania?