Radny PSL uniknie kary za drwiny z Pary Prezydenckiej. Prokuratura wycofała oskarżenie
Prokuratura Rejonowa w Radomsku wycofała akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi Ślusarczykowi, lokalnemu politykowi PSL, który w mediach społecznościowych uderzył w wizerunek Prezydenta RP i jego małżonki. Śledczy uznali dalsze popieranie zarzutów za niecelowe po tym, jak sąd nie zgodził się na uzupełnienie materiału dowodowego.
Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, sprawa dotyczyła skandalicznego wpisu, który Wojciech Ślusarczyk opublikował na Facebooku w sierpniu 2025 roku. Radny ludowców zamieścił grafikę przedstawiającą pierwszą damę Martę Nawrocką stylizowaną na postać Fiony z filmu animowanego "Shrek", opatrzoną pytaniem o miejsce pobytu tytułowego ogra. Choć polityk PSL przekonywał, że postać z grafiki skojarzyła mu się z bohaterką animacji, sprawa szybko trafiła pod lupę organów ścigania.
Sąd nie przychylił się do tego wniosku, dlatego cofnęliśmy akt oskarżenia. Dokonałam wcześniej w ramach nadzoru wewnętrznego ponownej oceny materiału dowodowego i doszłam do przekonania, że dalsze popieranie aktu oskarżenia jest niecelowe
prok. Dorota Bzowska
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył przedsiębiorca Andrzej Gawlikowski ze stowarzyszenia Od Nowa już dzień po publikacji obraźliwego postu. Prokuratura wszczęła śledztwo, zarzucając Ślusarczykowi publiczne znieważenie prezydenta Karola Nawrockiego oraz jego małżonki. Zgodnie z art. 135 par. 2 Kodeksu karnego, za znieważenie głowy państwa sprawcy grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Finał sprawy w radomszczańskim sądzie okazał się jednak korzystny dla działacza PSL. Prokurator Dorota Bzowska wyjaśniła, że po odrzuceniu przez sąd wniosku o zwrot sprawy w celu uzupełnienia dowodów, podjęto decyzję o rezygnacji z oskarżenia. Po ponownej ocenie materiału w ramach nadzoru wewnętrznego, śledczy doszli do wniosku, że dalsza batalia przed sądem nie ma uzasadnienia.
Sam oskarżony od początku nie poczuwał się do winy, nazywając całe postępowanie bzdurnym i przekonując, że nie atakował majestatu Rzeczypospolitej. Wycofanie aktu oskarżenia w sprawach dotyczących znieważenia najwyższych organów państwa to procedura rzadka, która w tym przypadku stawia pod znakiem zapytania skuteczność przygotowania dowodów przez prokuraturę. Gdy polityczne drwiny z majestatu państwa uchodzą płazem z powodów proceduralnych, trudno mówić o należytym respektowaniu autorytetu najważniejszych urzędów w kraju.
Warto zauważyć, że choć polskie prawo przewiduje surowe sankcje za naruszanie godności prezydenta, w praktyce orzeczniczej granica między satyrą a zniewagą bywa interpretowana niezwykle szeroko. Decyzja radomszczańskiej prokuratury o kapitulacji przed sądem pokazuje, że ochrona głowy państwa przed jarmarcznymi atakami w sieci staje się w obecnych warunkach prawnych iluzoryczna. Państwo, które nie potrafi skutecznie wyegzekwować przepisów o ochronie własnych symboli i reprezentantów, wysyła sygnał o słabości swoich instytucji.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- SpołeczeństwoPociągi pasażerskie wrócą do Chmielnika, Staszowa i Połańca po 25 latach
- SpołeczeństwoOszustwo na transportach na milion euro – zatrzymano czterech mężczyzn
- SpołeczeństwoMarsz Niepodległości 2026 pod hasłem "Polak w Polsce gospodarzem!"
- SpołeczeństwoAlert RCB o rosyjskim ataku na Ukrainę trafił omyłkowo do województwa lubuskiego
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".