Potężne uderzenie w narkobiznes. Służby przejęły ponad 450 kg narkotyków i brońPolacy wybierają niezależność: na każde 100 zamkniętych firm powstaje 147 nowychTego dnia w historii Polski: 9 sierpnia. Zwycięstwo pod Chocimiem i heroizm obrońców GrodnaJasna Góra obchodzi 644. rocznicę fundacji. Historia polskiej twierdzy duchowejGibała deklasuje rywali w Krakowie. Sondaż przed przedterminowymi wyboramiWołodymyr Zełenski żąda od Europy większych pieniędzy i licencji na produkcję broniPotężne uderzenie w narkobiznes. Służby przejęły ponad 450 kg narkotyków i brońPolacy wybierają niezależność: na każde 100 zamkniętych firm powstaje 147 nowychTego dnia w historii Polski: 9 sierpnia. Zwycięstwo pod Chocimiem i heroizm obrońców GrodnaJasna Góra obchodzi 644. rocznicę fundacji. Historia polskiej twierdzy duchowejGibała deklasuje rywali w Krakowie. Sondaż przed przedterminowymi wyboramiWołodymyr Zełenski żąda od Europy większych pieniędzy i licencji na produkcję broni

Polscy strażacy ruszają do Hiszpanii. Moduł GFFF Poland wzmocni ochronę południa Europy

Ponad stu polskich strażaków weźmie udział w największej w historii operacji prepozycjonowania sił ratowniczych w Europie. Wyspecjalizowany moduł GFFF Poland od 1 sierpnia stacjonuje w hiszpańskim regionie Castilla-La Mancha, by natychmiast reagować na zagrożenie pożarowe.

Polska wysyła do Hiszpanii 105 funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej, którzy będą pełnić służbę w trzech 35-osobowych zmianach. Nasi ratownicy zostaną rozmieszczeni w regionie Castilla-La Mancha w ramach Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności. Celem misji jest prepozycjonowanie, czyli celowe przesunięcie zasobów na teren zagrożony jeszcze przed wystąpieniem pożaru, co pozwala na zdolność do natychmiastowego podjęcia działań bez czekania na transport z kraju.

Moduł GFFF Poland to elitarna jednostka przeznaczona do gaszenia pożarów lasów z ziemi bez użycia pojazdów, pracująca w ekstremalnie trudnym terenie. Strażacy wykorzystują narzędzia ręczne oraz techniki ognia kontrolowanego, co jest kluczowe w warunkach śródziemnomorskich. Polska zajmuje pod tym względem drugie miejsce w Europie pod względem liczby wysłanych ratowników, ustępując jedynie Rumunii, co potwierdza wysoką pozycję naszych służb w systemie bezpieczeństwa kontynentu.

Przygotowania do tej misji trwały miesiącami, a ich zwieńczeniem były międzynarodowe ćwiczenia „EU MODEX Portugalia 2026”. Dzięki nim w czerwcu 2026 roku polski moduł otrzymał certyfikat włączenia do Europejskiej Puli Ochrony Ludności (ECPP). Potwierdza to, że polski system ratowniczy, oparty na krajowym systemie ratowniczo-gaśniczym, spełnia najwyższe unijne standardy koordynacji i sprawności operacyjnej.

Współpraca międzynarodowa w ramach UCPM to mechanizm sprawdzony, z którego korzystała również Polska, m.in. podczas powodzi w 2010 i 2024 roku. Wówczas nasze zapotrzebowanie dotyczyło głównie wsparcia materiałowego przy usuwaniu skutków żywiołu. Tematyka usuwania skutków kataklizmów i modernizacji infrastruktury obronnej przed wodą regularnie pojawia się w naszych materiałach, czego przykładem był artykuł Głuchołazy: Nowy most otwarty po kataklizmie. Inwestycja ma wytrzymać wielką wodę, o czym informowaliśmy przy okazji otwarcia mostu w Głuchołazach.

Wysłanie polskich strażaków do Hiszpanii to nie tylko gest solidarności, ale twarda inwestycja w polskie bezpieczeństwo. Doświadczenie zdobyte w walce z dynamicznymi pożarami przy ekstremalnych temperaturach wróci do kraju wraz z ratownikami, podnosząc ich kompetencje. Polska po raz kolejny udowadnia, że potrafi być dostawcą bezpieczeństwa, a nie tylko jego biorcą, dysponując siłami zdolnymi do działania tam, gdzie inne państwa nie radzą sobie samodzielnie.

Źródło: gov.pl

Powiązane

Dyskusja (1)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

piotr_z_podkarpacia

super ze nasi pomagają i pokazują klase bo w gaszeniu lasów nie mamy sobie równych w europie ale czy ktos policzył ile my za to placimy z wlasnej kieszeni? hiszpania to bogaty kraj a u nas w niektorych gminach osp dalej jezdzi 30 letnimi starami bo nie ma budzetu na nowy sprzet. ciekawe kiedy oni przyjadą do nas jak nam wyschną boru dolnoslaskie za free?