Mieszkanie dla dyrektora Muzeum Auschwitz za 134 zł. Resort kultury potwierdza problem
Piotr Cywiński, dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau, przez blisko dwie dekady wynajmował mieszkanie od zarządzanej przez siebie instytucji za rażąco niską kwotę. Serwis DoRzeczy.pl ujawnił, że sprawą po sygnale od sygnalisty zajęło się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau Piotr Cywiński przez blisko 20 lat korzystał z lokalu służbowego, płacąc za najem wraz z mediami zaledwie 200 zł miesięcznie. Dopiero po interwencji resortu kultury opłata została podniesiona do 512,12 zł, przy czym sam czynsz wynosi obecnie jedynie 134,01 zł. Instytucja tłumaczyła tak niskie stawki założeniem, że dyrektor przebywa w lokalu średnio tylko 12 dni w miesiącu, co miało uzasadniać preferencyjne warunki finansowe.
Wieloletnie działania tego pracownika na szkodę muzeum oraz naruszenie procedur przeciwdziałania nadużyciom doprowadziły do zakończenia współpracy z tą osobą w trybie dyscyplinarnym, zawiadomienia organów ścigania, jak również do pozwania jej o naruszenie dóbr osobistych i prywatnego aktu oskarżenia
Oświadczenie Muzeum Auschwitz-Birkenau
Sprawa ujrzała światło dzienne dzięki publikacji portalu Zero.pl, która wywołała nerwową reakcję władz muzeum. Instytucja przez blisko trzy miesiące zwlekała z odpowiedzią na pytania dziennikarzy, oskarżając ich o łamanie prawa i próbę utrudniania funkcjonowania placówki. Ostatecznie Muzeum Auschwitz-Birkenau wydało oświadczenie, w którym zaprzecza jakimkolwiek nieprawidłowościom i sugeruje, że źródłem oskarżeń jest były pracownik zwolniony dyscyplinarnie, z którym placówka pozostaje w sporze prawnym.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego potwierdziło, że zgłoszenie od sygnalisty dotyczące funkcjonowania muzeum okazało się zasadne. Resort wszczął postępowanie wyjaśniające i nakazał wprowadzenie szeregu zmian w instytucji, choć jednocześnie odmawia podania szczegółowych wyników kontroli opinii publicznej. Zmiana wysokości czynszu nastąpiła w listopadzie 2025 roku, co zbiegło się w czasie z zainteresowaniem ministerstwa ewentualnymi nadużyciami w oświęcimskiej placówce.
Choć Muzeum Auschwitz-Birkenau twierdzi, że rzekome nieprawidłowości nigdy nie miały miejsca, resort kultury zapowiedział już kolejne kontrole. Sytuacja, w której szef państwowej instytucji przez lata korzysta z jej zasobów lokalowych za ułamek rynkowej wartości, budzi uzasadnione pytania o nadzór nad mieniem publicznym. Państwo, które powinno stać na straży transparentności w tak symbolicznych miejscach, musi rozliczyć każdy grosz wydany niezgodnie z przeznaczeniem, zwłaszcza gdy dotyczy to przywilejów dla kadry zarządzającej.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- SpołeczeństwoWieluń: Policja udaremniła oszustwo na seniorce. 32-latek w rękach kryminalnych
- SpołeczeństwoAreszt dla 41-latka za alarmy bombowe w szkołach. Grozi mu 15 lat więzienia
- SpołeczeństwoNie żyje Izabela Majewska. Seniorka z Torunia była skazana za wpisy o Jerzym Owsiaku
- SpołeczeństwoKatowice-Pyrzowice: Straż Graniczna zatrzymała narkotykowego przestępcę po locie z Tunezji
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
u mnie w bloku obok ludzie płacą po dwa tysiące za klitkę, a tutaj pan dyrektor ma wakacje za grosze przez dwadzieścia lat. ciekawe ilu jeszcze takich „niezastąpionych” fachowców w państwowych posadach doi nas na boku, kiedy my spłacamy kredyty