Małopolska policja rozbiła gang narkotykowy. Ponad 100 kg trucizny na czarnym rynku
Funkcjonariusze z krakowskiej Komendy Wojewódzkiej Policji zlikwidowali grupę przestępczą, która zalała południową Polskę ogromną ilością narkotyków. Czterech kluczowych członków gangu, w tym mężczyzna powiązany ze środowiskiem pseudokibiców, trafiło już za kraty.
Skuteczna akcja Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową KWP w Krakowie doprowadziła do uderzenia w struktury grupy zajmującej się przemytem i dystrybucją środków odurzających. Z ustaleń śledczych wynika, że od 2024 do 2025 roku przestępcy mogli wprowadzić do obrotu ponad 100 kg różnego rodzaju narkotyków. Ich działalność obejmowała obszar trzech województw: małopolskiego, podkarpackiego oraz dolnośląskiego.
Realizacja sprawy nabrała tempa w lipcu, kiedy to na terenie powiatu sądeckiego zatrzymano trzech mężczyzn w wieku 27, 28 i 36 lat. Ich rola polegała na sprowadzaniu hurtowych ilości narkotyków do Polski i zaopatrywaniu lokalnych dilerów. Następnego dnia w Krakowie funkcjonariusze ujęli czwartego podejrzanego. 25-latek, powiązany z krakowskim środowiskiem pseudokibicowskim, próbował zmylić pościg, zmieniając miejsce zamieszkania i szykując się do ucieczki z kraju.
Działania policjantów w tej sprawie nie były jednorazowym uderzeniem, lecz wynikiem żmudnej pracy operacyjnej trwającej od października 2025 roku. Już w lutym br. zatrzymano dilera, przy którym zabezpieczono 2 kg marihuany gotowej do sprzedaży. W toku wcześniejszych rozpracowań w ręce służb wpadły jeszcze trzy inne osoby, a do depozytów trafiło kilka kilogramów nielegalnych substancji.
W polskim systemie prawnym walka z handlem narkotykami opiera się na przepisach Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Sprawy o takim ciężarze gatunkowym, dotyczące wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających, wymagają ścisłej współpracy policji z prokuraturą i sądami na etapie gromadzenia materiału procesowego. Skala procederu, obejmująca trzy województwa, pokazuje, że zorganizowana przestępczość narkotykowa pozostaje realnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa publicznego, wymagającym twardej i bezwzględnej reakcji państwa.
Sąd Rejonowy w Nowym Sączu nie miał wątpliwości co do konieczności izolacji podejrzanych i zastosował wobec całej czwórki tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Mężczyźni usłyszeli zarzuty dotyczące uczestnictwa w obrocie znaczną ilością środków odurzających oraz uprawy konopi innych niż włókniste. Za te czyny grożą surowe kary więzienia, co powinno stanowić jasny sygnał dla grup próbujących budować wpływy na handlu śmiercią.
Źródło: policja.pl
Powiązane
- SpołeczeństwoPuma na Mazowszu. Służby ostrzegają mieszkańców okolic Ciechanowa
- SpołeczeństwoŁomża: Sąsiedzi złapali 4-latkę w koc. Matka dziecka była kompletnie pijana
- SpołeczeństwoNowoczesne terapie i uproszczony program lekowy B.6. Zmiany w leczeniu raka płuca
- SpołeczeństwoWzmocnienie polskich służb w Londynie. Kom. Maciej Głazowski drugim oficerem łącznikowym
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
szkoda ze nikt nie napisal ze glowny magazyn mieli pod nosem lokalnej komendy i wszyscy w okolicy o tym wiedzieli od roku. ciekawe ilu ich sasiadow to zglaszalo bez zadnej reakcji az nagle wielki suksces przed kamerami. pewnie zaraz wypuszcza ich za poręczeniem i biznes wroci do normy pod nowym szyldem no nie?