Koniec z dyskryminacją wiekową diabetyków. Refundacja pomp insulinowych także po 26. roku życia
Ministerstwo Zdrowia znosi limit wieku w dostępie do refundowanego leczenia osobistymi pompami insulinowymi. Nowe przepisy zakładają, że o terapii będą decydować wskazania medyczne, a nie data urodzenia pacjenta.
Dorośli pacjenci chorujący na cukrzycę typu 1 lub 3 nie będą już tracić prawa do refundowanego leczenia pompą insulinową wraz z ukończeniem 26. roku życia. Przygotowany przez resort zdrowia projekt rozporządzenia zakłada zniesienie sztywnej bariery wiekowej, która od dekady ograniczała dostęp do nowoczesnej terapii dla tysięcy Polaków. To zmiana, która ma zapewnić ciągłość leczenia oraz skuteczniejszą kontrolę glikemii u osób wymagających stałego podawania insuliny.
O dostępności do terapii pompą insulinową powinny decydować przede wszystkim potrzeby zdrowotne pacjenta i wskazania medyczne, a nie jego wiek
minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda
Obecny system wymuszał na pacjentach rezygnację ze świadczenia gwarantowanego w momencie osiągnięcia pełnoletności klinicznej, co eksperci uznawali za nieuzasadnione medycznie. Pompa insulinowa umożliwia precyzyjne dawkowanie leku przez całą dobę, co bezpośrednio przekłada się na ograniczenie ryzyka wystąpienia kosztownych powikłań cukrzycowych. Nowe regulacje mają objąć osoby dorosłe spełniające konkretne kryteria medyczne, bez względu na to, czy przekroczyły już 26. rok życia.
Decyzja o rozszerzeniu refundacji następuje po dziesięciu latach oczekiwań środowisk pacjenckich i lekarskich. Prof. Małgorzata Myśliwiec z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego określa te zmiany jako ogromny przełom w leczeniu dorosłych, podkreślając wagę utrzymania stabilnego stanu zdrowia u diabetyków. Zmiana ta wpisuje się w szerszy kontekst racjonalizacji wydatków na zdrowie – inwestycja w technologię na wczesnym etapie pozwala uniknąć w przyszłości kosztownego leczenia powikłań cukrzycy z budżetu państwa.
Z punktu widzenia interesu obywateli, kluczowe jest odejście od biurokratycznych limitów na rzecz merytorycznych wskazań lekarskich. W dobie cyfryzacji ochrony zdrowia, o której pisaliśmy m.in. w kontekście bezpieczeństwa systemu P1, stabilność i dostępność terapii ratujących życie musi być priorytetem Warszawy. Państwo powinno wspierać efektywność leczenia tam, gdzie przynosi to realne oszczędności w długofalowej opiece zdrowotnej. Czas pokaże, czy zniesienie barier wiekowych realnie odciąży portfele pacjentów zmuszonych dotąd do finansowania sprzętu z własnych środków.
Źródło: gov.pl
Powiązane
- SpołeczeństwoAreszt dla trzech mężczyzn po podpaleniach w gminie Markowa
- SpołeczeństwoSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniska
- SpołeczeństwoŁódzkie nastolatki zmyśliły atak nożem; sprawa trafi do sądu rodzinnego
- SpołeczeństwoFałszywy „funkcjonariusz CBŚP” nakłaniał mężczyznę do wypłaty 100 tysięcy złotych
Dyskusja (2)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
W artykule brakuje informacji, że ten projekt nie przewiduje darmowego osprzętu dla wszystkich, tylko nakłada 30% dopłaty dla osób powyżej 26 roku życia. Wychodzi na to, że resort jedną ręką daje dostęp, a drugą sięga do kieszeni chorych ludzi. Kto z was wierzy, że przy tych cenach drenów i wkłuć to realna pomoc, a nie tylko sukces na papierze?
I tak za chwilę się okaże, że budżet się nie spina i NFZ zacznie odrzucać wnioski pod byle pretekstem. Kto z was naiwnie wierzy, że przy takim zadłużeniu szpitali nagle znajdą się pieniądze na nowoczesne leczenie dla każdego chętnego?