Made in Wroclaw 2026: regionalny finał Startup World Cup i szansa na milion dolarówRezerwy paliwa na ponad 91 dni, a Motyka leci do Arabii SaudyjskiejNavi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniskaŁódzkie nastolatki zmyśliły atak nożem; sprawa trafi do sądu rodzinnegoMade in Wroclaw 2026: regionalny finał Startup World Cup i szansa na milion dolarówRezerwy paliwa na ponad 91 dni, a Motyka leci do Arabii SaudyjskiejNavi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniskaŁódzkie nastolatki zmyśliły atak nożem; sprawa trafi do sądu rodzinnego

Koniec uderzenia w Karola Nawrockiego. Prokuratura umarza śledztwo po tekście Wyborczej

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku umorzyła śledztwo w sprawie rzekomego przekroczenia uprawnień przez Karola Nawrockiego w czasach jego dyrekcji w Muzeum II Wojny Światowej. Śledczy jednoznacznie stwierdzili, że obecny Prezydent RP nie złamał przepisów, a oskarżenia formułowane przez media i polityków nie znalazły potwierdzenia w faktach.

Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, gdańscy śledczy zakończyli postępowanie, które miało wykazać nieprawidłowości w zarządzaniu mianem Muzeum II Wojny Światowej. Prokuratura nie znalazła dowodów na to, by Karol Nawrocki jako dyrektor tej instytucji doprowadził ją do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez bezpłatne korzystanie z usług hotelowych. Sprawa, która przez miesiące służyła do ataków medialnych na Nawrockiego, okazała się oparta na błędnych przesłankach.

Jak wynika z ustaleń śledztwa Karol Nawrocki nie prosił o blokowanie dla niego apartamentu, pracownicy recepcji robili to sami na polecenie kierownika działu, w którego gestii było zarządzanie częścią hotelową Muzeum.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku

Postępowanie wszczęto w lutym ubiegłego roku, reagując na publikację "Gazety Wyborczej" oraz zawiadomienie złożone przez Romana Giertycha. Śledczy badali okres od października 2017 roku do czerwca 2024 roku, skupiając się na wątku korzystania z pokoi i apartamentów przy placówce wbrew wewnętrznym regulaminom. W toku drobiazgowych czynności przesłuchano aż 41 świadków, w tym 37 pracowników muzeum, oraz przeprowadzono eksperyment procesowy.

Kluczowe ustalenia prokuratury obalają tezę o świadomym nadużyciu. Zgromadzony materiał dowodowy nie pozwolił stwierdzić, że Karol Nawrocki faktycznie zamieszkiwał w apartamencie w sposób, który wymagałby obciążenia go kosztami. Sam zainteresowany wyjaśniał, że w obiekcie przebywał jedynie podczas 10-dniowej kwarantanny w dobie COVID-19, wykonując wówczas swoje obowiązki służbowe. Eksperyment procesowy wykazał dodatkowo, że Nawrocki nie miał dostępu do systemu rezerwacyjnego KW Hotel Pro i nie dokonywał w nim żadnych wpisów.

Z komunikatów śledczych wynika, że adnotacje o rezerwacjach dla dyrektora były inicjatywą samych pracowników recepcji, działających na polecenie kierownika odpowiedniego działu, a nie wynikiem żądań Nawrockiego. Cała sprawa, nagłośniona przez media wrogie obecnemu Prezydentowi RP, wpisuje się w szerszy obraz prób uderzania w państwowe instytucje i ich kierownictwo za pomocą zawiadomień, które ostatecznie lądują w koszu. To kolejny przykład, gdy medialna nagonka przegrywa z faktami i rzetelną weryfikacją organów ścigania. Sprawiedliwość zwyciężyła, ale koszt angażowania machiny prokuratorskiej w polityczne gierki obciąża wszystkich podatników.

Warto przypomnieć, że zgodnie z polską procedurą karną, postanowienie o umorzeniu śledztwa zamyka drogę do dalszego ścigania, chyba że pojawią się nowe, istotne dowody w sprawie. W tym przypadku prokuratura dysponowała pełnym dostępem do dokumentacji i zeznań, co czyni decyzję ostatecznym potwierdzeniem czystości działań Karola Nawrockiego. Państwo zdało egzamin z bezstronności, oddzielając medialne spekulacje od rzeczywistego obrazu zarządzania publicznym majątkiem.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (1)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

stary_drukarnia

Kiedyś to się chociaż starali żeby te kłamstwa miały ręce i nogi a dzisiaj rzucają błotem i patrzą czy się przyklei. Przemielili człowieka w tych swoich gazetach i co im teraz zrobicie jak prokuratura czarno na białym pisze że to była bujda? Dalej wierzycie w te bajki o apartamentach czy wreszcie przejrzeliscie na oczy?