Morawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradanaMorawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradana

Koniec ucieczki lidera krakowskiej bojówki. Łowcy Głów dopadli go w Chorwacji

Jeden z najbardziej nieuchwytnych liderów pseudokibicowskiej bojówki z Krakowa został zatrzymany na terenie Chorwacji. Skazany na 6 lat więzienia handlarz narkotykami wpadł dzięki współpracy małopolskich policjantów z Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji KGP.

Małopolscy „Łowcy Głów” z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Krakowie doprowadzili do ujęcia 41-letniego lidera pseudokibiców, który od miesięcy ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Mężczyzna został zatrzymany w Chorwacji na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Zatrzymany ma do odbycia prawomocną karę 6 lat pozbawienia wolności za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz działalność narkotykową na szeroką skalę.

Przestępcza działalność lidera bojówki trwała dekadę – od 2007 do 2017 roku. Według ustaleń śledczych, w tym czasie oskarżony mógł wprowadzić do obrotu kilkaset kilogramów różnego rodzaju narkotyków. Jako szef struktury pseudokibicowskiej zajmował się nie tylko sprowadzaniem środków odurzających, ale także ich dystrybucją na terenie całego kraju. Mimo prawomocnego wyroku wydanego przez Sąd Okręgowy w Krakowie, skazany nie zamierzał dobrowolnie stawić się w zakładzie karnym.

Ucieczka przestępcy trwała od 17 marca, kiedy to rozpoczęły się jego poszukiwania. Początkowo sprawą zajmował się krakowski komisariat, jednak ze względu na wysoką rangę poszukiwanego i jego czujność, 15 maja sprawę przejęli wyspecjalizowani funkcjonariusze z KWP. Policjanci ustalili, że mężczyzna korzystał z szerokich kontaktów w środowiskach pseudokibiców w całej Polsce, co pozwalało mu skutecznie unikać zatrzymania i ciągle zmieniać miejsca pobytu.

Skuteczność działań małopolskich funkcjonariuszy pokazuje, że nawet najbardziej rozbudowane sieci powiązań w świecie przestępczym nie gwarantują bezkarności poza granicami kraju. Zgodnie z procedurą, po zatrzymaniu na podstawie ENA, rozpoczyna się proces ekstradycyjny, który ma na celu sprowadzenie skazanego do Polski, by odbył zasądzoną karę w krajowej jednostce penitencjarnej. Wymiar sprawiedliwości konsekwentnie domyka sprawy liderów grup, którzy przez lata zatruwali polskie ulice narkotykami. Państwo, korzystając z narzędzi międzynarodowych, skutecznie eliminuje zagrożenie ze strony osób stawiających się ponad prawem.

Źródło: policja.pl

Powiązane

Dyskusja (1)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

mechanik_z_nowej_huty

Posiedzi dwa lata, wyjdzie za dobre sprawowanie i wróci do biznesu, bo ukryte pieniądze i tak na niego czekają. Taki mamy system, że uczciwy ledwo wiąże koniec z końcem, a bandyta po dekadzie handlu narkotykami dostaje śmieszne sześć lat. Czy ktoś z was naprawdę wierzy, że ten wyrok kogokolwiek odstraszy od pójścia w jego ślady?