Komendant z Jeleniej Góry uczestnikiem bójki na stacji. Użyto pałki teleskopowej
Szokujące ustalenia po bijatyce w kolejce po paliwo w Wałbrzychu – jednym z agresorów okazał się szef jeleniogórskiej policji. Interweniujący na miejscu patrol miał zaniechać podstawowych czynności, w tym badania trzeźwości uczestników zajścia.
Serwis DoRzeczy.pl ujawnił skandaliczne kulisy bójki, do której doszło na stacji paliw w Wałbrzychu podczas szturmu kierowców na dystrybutory. Jak wynika z ustaleń dziennikarza Cezarego Gmyza, w awanturze brał udział komendant Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze oraz funkcjonariusz z komisariatu w Głuszycy. Przyczyną agresji miało być urwanie lusterka innemu kierowcy przez komendanta, który zdaniem świadków próbował wjechać przed oczekujących w kolejce.
Opublikowany w sieci film stanowi jedynie fragment sytuacji mającej miejsce na terenie jednej ze stacji paliw w Wałbrzychu i ponieważ wstępne ustalenia potwierdzają, że brali w niej udział funkcjonariusze policji, w tym jeden pełniący funkcję kierowniczą – sprawa wymaga kompleksowego wyjaśnienia
asp. szt. Łukasz Dutkowiak, rzecznik KWP we Wrocławiu
Nagranie, które trafiło do sieci, dokumentuje brutalne sceny: dwóch mężczyzn okładających się pięściami oraz trzeciego, który przy użyciu pałki teleskopowej uderzał jedną z osób w nogi. Ustalono, że mężczyzną z pałką był policjant po służbie, który nie wylegitymował się ani nie ostrzegł o zamiarze użycia środków przymusu. W tle słychać krzyki kobiety o wyzywaniu od szmat oraz wzajemne oskarżenia o to, kto pierwszy sprowokował konflikt.
| Rodzaj paliwa | Cena za litr |
|---|---|
| Benzyna Pb95 | 6,64 zł |
| Benzyna Pb98 | 7,46 zł |
| Olej napędowy (ON) | 7,31 zł |
Źródło: DoRzeczy.pl
Postępowanie wezwanych na miejsce mundurowych budzi poważne pytania o standardy pracy dolnośląskiej policji. Według relacji Cezarego Gmyza, funkcjonariusze nie przebadali uczestników na trzeźwość, mimo że świadkowie wskazywali na podejrzenie spożycia alkoholu przez dwoje biorących udział w bójce. Patrol miał również zaniechać zabezpieczenia monitoringu i odwodzić świadków od składania oficjalnych wniosków o ściganie sprawców.
Rzecznik KWP we Wrocławiu, asp. szt. Łukasz Dutkowiak, przyznał w rozmowie z mediami, że sprawa wymaga kompleksowego wyjaśnienia ze względu na udział osób pełniących funkcje kierownicze. Do incydentu doszło w ostatnim dniu obowiązywania preferencyjnych stawek VAT na paliwo, gdy cena Pb95 wynosiła 6,64 zł. Chaos na stacjach, w tym braki paliwa w Zakopanem, stał się tłem dla kompromitującego zachowania wysokich rangą funkcjonariuszy, którzy zamiast stać na straży porządku, sami stali się zarzewiem konfliktu.
To kolejna odsłona napiętej sytuacji na stacjach paliw, o której informowaliśmy w kontekście kontrowersyjnych komentarzy polityków na temat zachowania Polaków. Gdy obywatele walczą o każdą złotówkę w obliczu rosnących kosztów życia, państwo zawodzi podwójnie: najpierw dopuszczając do rynkowego chaosu, a następnie wykazując się bezsilnością lub kolesiostwem własnych służb. Brak stanowczej reakcji wobec mundurowych łamiących prawo to prosty przepis na erozję zaufania do instytucji bezpieczeństwa.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- SpołeczeństwoWieluń: Policja udaremniła oszustwo na seniorce. 32-latek w rękach kryminalnych
- SpołeczeństwoAreszt dla 41-latka za alarmy bombowe w szkołach. Grozi mu 15 lat więzienia
- SpołeczeństwoNie żyje Izabela Majewska. Seniorka z Torunia była skazana za wpisy o Jerzym Owsiaku
- SpołeczeństwoKatowice-Pyrzowice: Straż Graniczna zatrzymała narkotykowego przestępcę po locie z Tunezji
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".