Kolumbijczyk wyrzucony z Polski za nazistowski gest w Auschwitz-Birkenau
Obywatel Kolumbii został zobowiązany do natychmiastowego opuszczenia terytorium Rzeczypospolitej po tym, jak dopuścił się znieważenia Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau. Za propagowanie nazizmu oraz lżenie historycznego miejsca kaźni mężczyzna otrzymał 5-letni zakaz wjazdu do strefy Schengen.
Polskie państwo reaguje stanowczo na próby bezczeszczenia miejsc będących fundamentem naszej pamięci narodowej i martyrologii. Funkcjonariusze Policji 29 lipca przekazali Straży Granicznej zatrzymanego obywatela Kolumbii, który w Miejscu Pamięci Auschwitz-Birkenau wykonywał nazistowskie gesty. Jego zachowanie zostało zakwalifikowane jako publiczne propagowanie nazizmu oraz znieważenie miejsca upamiętniającego wydarzenia historyczne, co stanowi naruszenie artykułów 256 § 1 oraz 261 Kodeksu karnego.
Cudzoziemiec nie próbował negować faktów i przyznał się do zarzucanych mu czynów. Po złożeniu wyjaśnień dobrowolnie poddał się karze, w wyniku czego został ukarany grzywną w wysokości 2 tys. zł. Jednak na sankcjach karnych sprawa się nie skończyła, gdyż polskie służby graniczne wyciągnęły wobec niego najsurowsze przewidziane prawem konsekwencje administracyjne, dbając o porządek publiczny.
Komendant Placówki Straży Granicznej w Krakowie wydał decyzję, która definitywnie kończy pobyt Kolumbijczyka w naszym kraju. Cudzoziemiec otrzymał zobowiązanie do powrotu oraz 5-letni zakaz ponownego wjazdu do Polski i wszystkich państw strefy Schengen. Do czasu faktycznej realizacji tej decyzji, na mocy postanowienia sądu, mężczyzna będzie przebywał w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców.
Tematyka naruszeń porządku prawnego i interwencji służb mundurowych regularnie pojawia się w naszych materiałach, co potwierdza m.in. artykuł Skutki interwencji w Oleśnicy. Gizela Jagielska o wpływie działań Grzegorza Brauna. W serwisie PrawicaPolska.pl w ciągu ostatnich 30 dni opublikowaliśmy 72 artykuły w tej rubryce, monitorując skuteczność państwa w egzekwowaniu prawa. Procedura zobowiązania do powrotu jest w polskim systemie prawnym standardowym narzędziem służącym do eliminowania z przestrzeni publicznej osób zagrażających bezpieczeństwu i porządkowi.
Szybka i bezkompromisowa reakcja Straży Granicznej to jedyna właściwa odpowiedź na prowokacje wymierzone w polską tożsamość i pamięć o ofiarach niemieckich zbrodni. Pięcioletnia banicja ze strefy Schengen powinna być jasnym sygnałem dla każdego przybysza, że gościnność Rzeczypospolitej kończy się tam, gdzie zaczyna się pogarda dla naszych świętości i historii. Polska nie jest miejscem dla turystów-prowokatorów szukających taniej sensacji kosztem milionów ofiar.
Źródło: strazgraniczna.pl
Powiązane
- SpołeczeństwoKoniec z błędami w e-receptach. Centrum E-Zdrowia wprowadza blokady od 13 września
- SpołeczeństwoKoniec z unikaniem mandatów. Ministerstwo Infrastruktury uderzy w właścicieli aut
- SpołeczeństwoKraków: Sześciu obcokrajowców zaatakowało w tramwaju. Ranny Polak stanął w obronie kobiety
- SpołeczeństwoBrutalne zabójstwo w gminie Klwów. Policja zatrzymała podejrzanych i narzędzie zbrodni
Dyskusja (2)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
kiedyś to by dostał porządną lekcję pokory na miejscu i nikt by się nie cackał w papiery, a teraz to tylko mandacik i wycieczka do domu za nasze pieniądze. ciekawe czy tak samo by pajacował jakby musiał te 2 tysiące odpracować przy sprzątaniu terenu obozu pod okiem straży. myślicie że taki zakaz wjazdu go w ogóle zaboli czy po prostu poleci sobie śmiać się z nas gdzie indziej
Stefan, teraz to nawet za złe parkowanie pod urzędem robią większe problemy niż za takie cyrki. Ostatnio mi szwagier opowiadał, że w Niemczech za byle co na autostradzie zabierają prawo jazdy na pół roku i nikt nie pyta o pochodzenie. Ciekawe, czy jak u nas wprowadzą te unijne kary za emisje z pieców, to też będą tak sprawnie wypraszać z kraju tych, co nie płacą?