Donald Trump blokuje ukraińską produkcję Patriotów. Zełenski mówi o ogromnym wyzwaniuWall Street rośnie dzięki sztucznej inteligencji mimo wysokiej inflacji w USADegradacja Azotów i Pepco w indeksie MSCI. Do składu wchodzą Asbis oraz GPWKaroline Leavitt odchodzi z Białego Domu. Rzeczniczka Trumpa wybiera rodzinęStartupy podbierają talenty gigantom. Młode firmy wygrywają elastycznością i udziałamiETF-y kuszą Polaków prostotą. Wybór funduszu to jednak pułapka na nieuważnychDonald Trump blokuje ukraińską produkcję Patriotów. Zełenski mówi o ogromnym wyzwaniuWall Street rośnie dzięki sztucznej inteligencji mimo wysokiej inflacji w USADegradacja Azotów i Pepco w indeksie MSCI. Do składu wchodzą Asbis oraz GPWKaroline Leavitt odchodzi z Białego Domu. Rzeczniczka Trumpa wybiera rodzinęStartupy podbierają talenty gigantom. Młode firmy wygrywają elastycznością i udziałamiETF-y kuszą Polaków prostotą. Wybór funduszu to jednak pułapka na nieuważnych

Byłeś na koncercie The Weeknd? Ratownicy wynosili ludzi spod barierek

Dramatyczny przebieg wyczekiwanego koncertu na PGE Narodowym w Warszawie. Służby medyczne musiały interweniować jeszcze przed wejściem fanów na stadion, a skrajnie trudne warunki doprowadziły do zasłabnięć w tłumie.

Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, koncert kanadyjskiego piosenkarza The Weeknd na warszawskim stadionie PGE Narodowym rozpoczął się w cieniu dramatycznych wydarzeń. Służby ratunkowe od pierwszych godzin zmagały się ze skutkami fali upałów, która uderzyła w uczestników wydarzenia. Ratownicy medyczni wynosili fanów, którzy nie wytrzymali dusznej atmosfery i wysokich temperatur panujących w strefie pod sceną.

Jest na maksa gorąco, nie da się oddychać. Jak Playboi Carti odpalił ognie, to był dramat. Na szczęście rozdają wodę, ale i tak wynosili ludzi spod barierek. Najgorzej, że dziewczyny nie dotrwały nawet do początku koncertu The Weeknd. A na pewno musiały długo czekać, żeby wystać sobie takie miejsce

uczestnik koncertu w relacji dla portalu Pudelek

Problemy z bezpieczeństwem i zdrowiem uczestników zaczęły się jeszcze przed przekroczeniem bramek stadionu. Według relacji świadków, do których dotarły media, pierwsze interwencje były niezbędne już w kolejkach do wejścia. Sytuacja pogorszyła się drastycznie po rozpoczęciu występów poprzedzających główne widowisko. W tłumie pod sceną, gdzie fani czekali od wielu godzin, brakowało powietrza, a użycie efektów pirotechnicznych przez jednego z wykonawców tylko spotęgowało zagrożenie.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał wcześniej ostrzeżenia przed ekstremalnymi upałami, które w wielu regionach Polski sięgają 35, a nawet 40 stopni Celsjusza. W takich warunkach organizacja masowych imprez w zamkniętych lub półotwartych przestrzeniach generuje ogromne ryzyko. Choć na miejscu rozdawano wodę, dla wielu osób, zwłaszcza młodych kobiet, wysiłek związany z wielogodzinnym oczekiwaniem w ścisku okazał się ponad siły.

Wydarzenia na PGE Narodowym pokazują, że przy tak ekstremalnych zjawiskach pogodowych procedury bezpieczeństwa muszą być egzekwowane z najwyższą surowością. Odpowiedzialność za zdrowie obywateli spoczywa nie tylko na służbach medycznych, ale przede wszystkim na organizatorach, którzy muszą przewidywać skutki łączenia tłumu z afrykańskim upałem. Państwo i jego instytucje muszą stać na straży bezpieczeństwa Polaków nawet podczas wydarzeń komercyjnych.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".