Alkohol w pracy a odszkodowanie. Kluczowe orzecznictwo sądów chroni wypłaty
Sama obecność alkoholu w organizmie pracownika podczas wypadku nie jest automatyczną podstawą do odebrania mu zasiłku wypadkowego. Serwis DoRzeczy.pl przypomina o orzecznictwie sądów, według którego kluczowe jest ustalenie stopnia przyczynienia się nietrzeźwego do zdarzenia.
Obecność promili we krwi w trakcie wykonywania obowiązków służbowych to sytuacja, która w teorii powinna przekreślać prawo do świadczeń, jednak polskie prawo i orzecznictwo pozostawiają tu furtkę. Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, przepisy wymagają precyzyjnego ustalenia, czy nietrzeźwość miała duży wpływ na wypadek. Jeśli incydent wydarzyłby się niezależnie od stanu pracownika, może on zachować prawo do pełnego świadczenia w wysokości 100 proc. podstawy wymiaru.
Fundamentem prawnym jest w tym przypadku ustawa wypadkowa, która pozbawia świadczeń tylko tę osobę, która w stanie nietrzeźwości przyczyniła się w znacznym stopniu do spowodowania wypadku. Ta sama restrykcyjna, ale niebezwzględna zasada dotyczy osób pod wpływem środków odurzających lub substancji psychotropowych. Oznacza to, że każda sprawa musi być rozpatrywana indywidualnie w toku postępowania powypadkowego, a nie rozstrzygana automatycznie na niekorzyść ubezpieczonego.
| Rodzaj świadczenia | Wysokość świadczenia |
|---|---|
| Zasiłek chorobowy (wypadkowy) | 100% podstawy |
| Świadczenie rehabilitacyjne (wypadkowe) | 100% podstawy |
| Zwykły zasiłek chorobowy | Zależny od stażu/wieku (zazwyczaj 80%) |
Źródło: Ustawa wypadkowa / DGP
Sąd Najwyższy już w 2011 roku wskazał, że prawo nie wyklucza wypłat nawet dla nietrzeźwego pracownika, jeśli do zdarzenia doszło podczas wykonywania pracy lub oczekiwania na zadania. Podobną linię przyjął Sąd Apelacyjny w Katowicach w 2013 roku, uznając, że sam fakt bycia pod wpływem alkoholu to za mało, by odebrać pieniądze. Państwo, poprzez swoje organy sądownicze, stawia więc tamę arbitralnym decyzjom pracodawców, wymagając twardych dowodów na bezpośredni związek między stanem pracownika a zaistniałą szkodą.
Dla domowego budżetu różnica jest kolosalna, ponieważ zasiłek chorobowy z ubezpieczenia wypadkowego oraz świadczenie rehabilitacyjne wynoszą 100 proc. podstawy wymiaru. W przypadku uznania winy pracownika, może on zostać zepchnięty na zwykły zasiłek chorobowy, o ile w ogóle spełni warunki jego otrzymania. Warto pamiętać, że pracownik ma obowiązek poddać się badaniu trzeźwości na żądanie pracodawcy, a odmowa skutkuje natychmiastową utratą prawa do świadczeń wypadkowych.
Decyzje pracodawcy w tym zakresie nie są ostateczne, gdyż może je zakwestionować Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Co więcej, ubezpieczony ma prawo odwołać się od niekorzystnej decyzji ZUS do sądu, co wpisuje się w ogólną procedurę kontroli administracji publicznej przez wymiar sprawiedliwości. W systemie, w którym składki są przymusowe, precyzyjne określenie winy jest niezbędne, by uniknąć niesprawiedliwego karania obywateli za zdarzenia losowe, na które ich stan nie miał realnego wpływu.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- SpołeczeństwoAreszt dla trzech mężczyzn po podpaleniach w gminie Markowa
- SpołeczeństwoSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniska
- SpołeczeństwoŁódzkie nastolatki zmyśliły atak nożem; sprawa trafi do sądu rodzinnego
- SpołeczeństwoFałszywy „funkcjonariusz CBŚP” nakłaniał mężczyznę do wypłaty 100 tysięcy złotych
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".