KGHM najwyżej sklasyfikowaną spółką górniczą z UE, utrzymał 42. miejsce w światowym rankinguABW zatrzymała pięciu menedżerów Orlenu. Zarzuty za zaniżanie cen paliw w 2023 r.DNB zwolni 400 pracowników. Powodem inwestycje w agentów AITusk na inauguracji roku w ASzW: Polska stała się regionalnym mocarstwemPociągi pasażerskie wrócą do Chmielnika, Staszowa i Połańca po 25 latachPolitico wykluczone z podróży Air Force One mimo sądowego nakazuKGHM najwyżej sklasyfikowaną spółką górniczą z UE, utrzymał 42. miejsce w światowym rankinguABW zatrzymała pięciu menedżerów Orlenu. Zarzuty za zaniżanie cen paliw w 2023 r.DNB zwolni 400 pracowników. Powodem inwestycje w agentów AITusk na inauguracji roku w ASzW: Polska stała się regionalnym mocarstwemPociągi pasażerskie wrócą do Chmielnika, Staszowa i Połańca po 25 latachPolitico wykluczone z podróży Air Force One mimo sądowego nakazu

Alert RCB dla Lubelskiego i Podkarpackiego odwołany po 30 minutach, część osób dostała tylko odwołanie

Po rosyjskim ataku na Ukrainę Polska poderwała myśliwce, a mieszkańcom województw lubelskiego i podkarpackiego wysłano alert RCB. Dystrybucja została przerwana w trakcie wysyłki, dlatego część osób otrzymała oba komunikaty, a część wyłącznie informację o ustaniu zagrożenia.

Serwis DoRzeczy.pl informuje, że w związku z rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego wysłano alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Treść alertu brzmiała: "Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów". W przestrzeni powietrznej RP operowało polskie lotnictwo.

Alert odwołano po około godz. 16, 30 minut od wysłania, komunikatem: "UWAGA! Zakończył się atak powietrzny na Ukrainę. Brak zagrożenia na terenie Polski". Mimo alertu nie wstrzymano pracy lotnisk w Lublinie i Rzeszowie. O działaniach polskiego lotnictwa nie pisało również Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych.

Jak wyjaśniono, dystrybucję alertu zakłóciła zmiana sytuacji w trakcie jego wysyłania. W trakcie trwającej wysyłki otrzymano informację, że zagrożenie ustało, więc wysyłkę przerwano. W konsekwencji pierwotny alert mógł dotrzeć tylko do części osób na obszarze objętym ostrzeżeniem, a część odbiorców otrzymała zarówno alert o zagrożeniu i jego odwołanie, natomiast część wyłącznie wiadomość o ustaniu zagrożenia. Podkreślono, że jest to konsekwencja zmiany sytuacji w czasie dystrybucji i konieczności przekazywania informacji odpowiadających aktualnemu stanowi zagrożenia.

Rosyjskie ministerstwo obrony przekazało w niedzielę, że Siły Zbrojne Rosji zintensyfikują ataki na obiekty wojskowe i przemysłowo-wojskowe oraz powiązaną z nimi infrastrukturę w Kijowie i innych regionach Ukrainy, w odpowiedzi na zapowiedź Wołodymyra Zełenskiego o nasileniu ataków na rosyjskie rafinerie ropy naftowej. Według resortu "Zełenski ponosi pełną osobistą i polityczną odpowiedzialność za to". Ministerstwo obrony Ukrainy poinformowało, że Rosja przeprowadza zmasowane ataki na Kijów i inne regiony Ukrainy.

Obywatele wschodnich województw mogą w najbliższym czasie spodziewać się większej liczby alertów.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".