Afera Zondacrypto: Roman Ż. zatrzymany. Prokuratura obawiała się ucieczki wspólnika Suszka
Służby uderzyły w kolejną osobę powiązaną z giełdą kryptowalutową Zondacrypto. Roman Ż., wieloletni wspólnik zaginionego „króla kryptowalut” Sylwestra Suszka, został doprowadzony do prokuratury w Katowicach.
Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, Roman Ż. został zatrzymany w sobotę po południu na terenie województwa śląskiego. Akcję przeprowadzili funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości oraz śląskiej policji na polecenie prokuratury krajowej. Śledczy zdecydowali się na ten krok z uwagi na uzasadnioną obawę o ucieczkę podejrzanego, co sugeruje, że materiał dowodowy w sprawie giełdy staje się coraz poważniejszy.
Dzisiaj w godzinach popołudniowych na polecenie Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i Śląska Policja do śledztwa dotyczącego działalności Zondacrypto zatrzymali na terenie woj. śląskiego Romana Ż.
komunikat Policji
Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli wartościowe zegarki oraz dokumentację bezpośrednio związaną z działalnością Zondacrypto. W niedzielę rano zatrzymany, znany w środowisku pod pseudonimem „Rudy”, trafił do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach w celu postawienia mu zarzutów. Roman Ż. od lat uchodził za kluczową postać w otoczeniu Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay, która po rebrandingu funkcjonuje obecnie jako Zondacrypto.
Postać zatrzymanego rzuca nowe światło na strukturę właścicielską giełdy, która po zaginięciu Suszka w 2022 roku przeniosła siedzibę do Estonii, a zarządzanie nią przejął z Monako Przemysław Kral. Nicole Suszek, siostra zaginionego biznesmena, twierdziła publicznie, że Roman Ż. był ukrytym inwestorem, który stał za giełdą i wplątał jej brata w szereg ryzykownych interesów. Suszek po raz ostatni był widziany w marcu 2022 roku na terenie bazy paliwowej w Czeladzi, należącej do Mariana W. ps. „Maniek”.
Działania prokuratury w sprawie Zondacrypto to sygnał, że organy ścigania wreszcie dobierają się do zaplecza biznesowego, które przez lata funkcjonowało w cieniu głośnych zaginięć i kontrowersyjnych transferów kapitału poza granice RP. Skuteczność służb w zabezpieczaniu dokumentacji i zatrzymywaniu osób kluczowych dla operacji finansowych to fundament ochrony polskiego rynku przed patologiami sektora kryptoaktywów. Czas pokaże, czy katowiccy śledczy zdołają w pełni rozliczyć mechanizmy, które doprowadziły do przeniesienia giełdy z Warszawy do Tallinna i Monako.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- SpołeczeństwoPociągi pasażerskie wrócą do Chmielnika, Staszowa i Połańca po 25 latach
- SpołeczeństwoOszustwo na transportach na milion euro – zatrzymano czterech mężczyzn
- SpołeczeństwoMarsz Niepodległości 2026 pod hasłem "Polak w Polsce gospodarzem!"
- SpołeczeństwoAlert RCB o rosyjskim ataku na Ukrainę trafił omyłkowo do województwa lubuskiego
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".