Wall Street rośnie dzięki sztucznej inteligencji mimo wysokiej inflacji w USADegradacja Azotów i Pepco w indeksie MSCI. Do składu wchodzą Asbis oraz GPWKaroline Leavitt odchodzi z Białego Domu. Rzeczniczka Trumpa wybiera rodzinęStartupy podbierają talenty gigantom. Młode firmy wygrywają elastycznością i udziałamiETF-y kuszą Polaków prostotą. Wybór funduszu to jednak pułapka na nieuważnychTego dnia w historii Polski: 13 sierpnia. Bój o Radzymin i początek przełomu w wojnie 1920 rokuWall Street rośnie dzięki sztucznej inteligencji mimo wysokiej inflacji w USADegradacja Azotów i Pepco w indeksie MSCI. Do składu wchodzą Asbis oraz GPWKaroline Leavitt odchodzi z Białego Domu. Rzeczniczka Trumpa wybiera rodzinęStartupy podbierają talenty gigantom. Młode firmy wygrywają elastycznością i udziałamiETF-y kuszą Polaków prostotą. Wybór funduszu to jednak pułapka na nieuważnychTego dnia w historii Polski: 13 sierpnia. Bój o Radzymin i początek przełomu w wojnie 1920 roku

Polski eksport do krajów Mercosur w górę. Resort rolnictwa pilnuje interesów producentów

Pierwszy miesiąc obowiązywania umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosur przyniósł niespodziewany wzrost polskiego eksportu rolno-spożywczego przy jednoczesnym wyhamowaniu importu z Ameryki Południowej. Mimo tych doraźnych korzyści, Polska pozostaje jedynym krajem wspólnoty, który zaskarżył sposób procedowania tej kontrowersyjnej umowy do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Polskie produkty rolno-spożywcze skutecznie torują sobie drogę na rynki państw Mercosur, wykazując dużą konkurencyjność w nowym otoczeniu prawnym. W maju 2026 roku wartość wysyłanych tam towarów wzrosła do poziomu 5,9 mln euro, co stanowi wyraźny skok w porównaniu do 4,6 mln euro odnotowanych w analogicznym okresie roku ubiegłego. Ten pozytywny sygnał płynie z najnowszych danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które analizuje skutki otwarcia handlu z blokiem południowoamerykańskim.

Równolegle z ekspansją eksportową odnotowano wyhamowanie napływu towarów z kierunku latynoamerykańskiego, co w kontekście ochrony rodzimego rynku jest informacją kluczową. Import produktów rolno-spożywczych z krajów Mercosur do Polski spadł o 13,3 proc. w skali roku, osiągając wartość około 141 mln euro. Dzięki takiemu układowi sił udało się realnie zmniejszyć deficyt w handlu tymi artykułami, co resort rolnictwa przypisuje prowadzonej ofensywie dyplomatycznej na rzecz polskiej żywności.

Choć pierwsze dane wyglądają obiecująco, Warszawa nie zmienia swojego sceptycznego kursu wobec całościowego kształtu porozumienia narzuconego przez Brukselę. Polska jako jedyne państwo członkowskie zdecydowała się na złożenie skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, uderzając w sam mechanizm procedowania umowy. Taka postawa dowodzi, że doraźne zyski handlowe nie przesłaniają rządzącym konieczności walki o suwerenne zasady kształtowania relacji gospodarczych, które nie będą uderzać w fundamenty bezpieczeństwa żywnościowego kraju.

Tematyka kondycji polskiej wsi oraz wyzwań stojących przed producentami regularnie pojawia się w naszych analizach, czego przykładem były teksty dotyczące zapaści w polskiej hodowli na podstawie danych GUS czy niskiego poziomu cyfryzacji gospodarstw w skali całej Unii Europejskiej. Każda zmiana w bilansie handlowym z potęgami rolniczymi Ameryki Południowej musi być rozpatrywana przez pryzmat długofalowej racji stanu, a nie tylko chwilowych wahań statystycznych. Stałe monitorowanie wpływu tej umowy jest niezbędne, by w porę zareagować na ewentualne zagrożenia dla polskich rolników.

Skuteczna ochrona polskiego rolnika wymaga twardej postawy na forum unijnym i bezwzględnego egzekwowania interesów narodowych. Resort rolnictwa zapowiada, że trzyma rękę na pulsie i w razie negatywnych sygnałów z rynku będzie podejmował odpowiednie kroki zaradcze. W dobie globalnych przetasowań, to właśnie aktywne wsparcie dla rodzimej produkcji i asertywność wobec brukselskiej biurokracji stanowią jedyną gwarancję stabilności polskiego sektora agro.

Źródło: gov.pl

Powiązane

Dyskusja (2)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

mirek_z_podkarpacia

wszystko pieknie na papierze a ja sie pytam co bedzie jak za rok zasypia nas ich tania wolowina i zbozem bo oni zadnych norm nie musza spelniac. dlaczego rzad tak pozno zareagowal z tym trybunalem skoro widac ze to uklad pod niemieckie fabryki aut a nie pod nasza wies?

piotr_z_podkarpacia

naiwne te wasze narzekania bo tutaj chodzi o pokazanie sily w brukseli a nie o jakies grosze z wysylki. nasza skarga do tsue to jedyny bat na ten unijny dyktat a wy dalej wierzycie ze statystyki z jednego miesiaca cos zmieniaja. kto z was w ogole czytal te aneksje o kwotach importowych czy tylko bezmyslnie klepiecie w klawiature?