Areszt dla trzech mężczyzn po podpaleniach w gminie MarkowaMade in Wroclaw 2026: regionalny finał Startup World Cup i szansa na milion dolarówRezerwy paliwa na ponad 91 dni, a Motyka leci do Arabii SaudyjskiejNavi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniskaAreszt dla trzech mężczyzn po podpaleniach w gminie MarkowaMade in Wroclaw 2026: regionalny finał Startup World Cup i szansa na milion dolarówRezerwy paliwa na ponad 91 dni, a Motyka leci do Arabii SaudyjskiejNavi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniska

Kryzys w branży drzewnej. Nowe zasady Lasów Państwowych uderzają w polskie firmy

Polski przemysł drzewny i meblarski alarmuje o pogłębiającym się braku surowca, który zagraża rentowności rodzimych zakładów. Jak podaje serwis Bankier.pl, nowe zasady sprzedaży wprowadzone przez Lasy Państwowe mogą ograniczać dostęp do drewna o dodatkowe 2 mln m sześc. rocznie.

Przedstawiciele sektora drzewnego, zrzeszeni w Koalicji na Rzecz Polskiego Drewna oraz Ogólnopolskiej Izbie Gospodarczej Producentów Mebli, skierowali oficjalne pisma do Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych. Przedsiębiorcy alarmują, że obecne warunki techniczne dotyczące sprzedaży surowca, w tym systemy pomiaru ilości i oceny jakości, są skrajnie niekorzystne dla strony kupującej. W ocenie branży, obowiązujące rozwiązania w nadmiernym stopniu przenoszą na firmy ryzyko pomiarowe, jakościowe, logistyczne i kontraktowe, co realnie podnosi cenę zakupu i obniża konkurencyjność polskich produktów.

Sposób pomiaru, klasyfikacji i rozliczania drewna bezpośrednio wpływa na jego rzeczywistą cenę, koszty produkcji, rentowność zakładów oraz konkurencyjność polskich produktów.

Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna

Sytuacja na rynku surowcowym jest dramatyczna – szacowana luka w dostawach drewna przekracza 7 mln m sześc. rocznie. Od 2022 roku w branżach drzewnej i meblarskiej ubyło łącznie około 45 tys. etatów, a zakłady zmuszone są do ograniczania produkcji i inwestycji. Nowe warunki techniczne, które weszły w życie na początku br., według wyliczeń koalicji, mogą pogłębić ten niedobór o kolejne 1–2 mln m sześc. Oznacza to, że polskie firmy muszą konkurować z rosnącym importem gotowych produktów, mając jednocześnie utrudniony dostęp do zasobów krajowych.

Mimo spotkania z dyrekcją Lasów Państwowych, do którego doszło na początku sierpnia, nie wypracowano konkretnych rozwiązań. Rozmowy nie zakończyły się rozstrzygnięciem kluczowych kwestii ani podjęciem decyzji w sprawie postulatów zgłaszanych przez przedsiębiorców. Strony zadeklarowały jedynie dalsze prace w formule wspólnej grupy roboczej, co w obliczu postępującej utraty rentowności zakładów wydaje się działaniem niewystarczającym. Dla branży meblarskiej, tartacznej i papierniczej każdy miesiąc zwłoki w naprawie systemu sprzedaży oznacza dalsze straty rynkowe.

Szerszy obraz sytuacji wskazuje na niepokojący trend osłabiania polskiej bazy produkcyjnej przez biurokratyczne regulacje, co koresponduje z zagrożeniami, przed którymi ostrzegali eksperci w kontekście rolnictwa i Zielonego Ładu. Gdy państwowy monopolista narzuca warunki uderzające w krajowy przemysł, zyski oddawane są zagranicznym konkurentom, a polski podatnik płaci za to utratą miejsc pracy. Brak zdecydowanych decyzji w Warszawie sprawia, że strategiczny dla gospodarki sektor staje się ofiarą nieefektywnego zarządzania zasobami naturalnymi państwa. Jeśli Lasy Państwowe nie skorygują kursu, polskie meblarstwo, budowane przez dekady, zostanie wypchnięte z rynku przez drożyznę surowcową, o czym w kontekście unijnych regulacji ostrzegał polski biznes.

Źródło: bankier.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".