Areszt dla trzech mężczyzn po podpaleniach w gminie MarkowaMade in Wroclaw 2026: regionalny finał Startup World Cup i szansa na milion dolarówRezerwy paliwa na ponad 91 dni, a Motyka leci do Arabii SaudyjskiejNavi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniskaAreszt dla trzech mężczyzn po podpaleniach w gminie MarkowaMade in Wroclaw 2026: regionalny finał Startup World Cup i szansa na milion dolarówRezerwy paliwa na ponad 91 dni, a Motyka leci do Arabii SaudyjskiejNavi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniska

Zawiadomienie prokuraturze na Centrum Praw Podstawowych. Chodzi o 2 mln zł

Kancelaria premiera Węgier złożyła do prokuratury zawiadomienie na Centrum Praw Podstawowych, w którym zatrudniony był poseł Marcin Romanowski. Chodzi m.in. o podejrzenie oszustwa i niewłaściwego zarządzania środkami publicznymi.

Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, kancelaria premiera Węgier złożyła do prokuratury zawiadomienie na Centrum Praw Podstawowych. Chodzi m.in. o podejrzenie oszustwa i niewłaściwego zarządzania środkami publicznymi. Podejrzenia dotyczące działań organizacji obejmują lata 2021-2024.

Z zawiadomienia wynika, że organizacja otrzymała wówczas równowartość około 5 mln zł, a przeprowadzona kontrola wykazała nieprawidłowości w wydawaniu 2 mln zł. Pieniądze te miały trafiać na konta trzech osób z kierownictwa organizacji. Środki w ramach jednego z projektów organizowanych przez Centrum Praw Podstawowych miały zostać wydane bez otwartego konkursu.

Centrum Praw Podstawowych jest powiązane ze środowiskiem politycznym byłego premiera Viktora Orbana. Według Onet.pl Romanowski objął stanowisko szefa należącego do struktur CPP Polsko-Węgierskiego Instytutu Wolności w kwietniu 2025 r., już po tym, jak uzyskał ochronę międzynarodową na Węgrzech.

W tle sprawy pozostaje sytuacja samego polityka. Sąd Okręgowy Warszawie wydał Marcinowi Romanowskiemu list żelazny, uchylając środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania od momentu uprawomocnienia się orzeczenia! Mój Klient na terytorium Polski nie będzie mógł być zatrzymany i tymczasowo aresztowany, a ENA 'upada', jeśli postanowienie Sądu się uprawomocni – poinformował w środę mec. Bartosz Lewandowski.

Jak podkreślił prawnik: "Sąd stwierdził przy tym, że nie ma żadnego potwierdzenia, aby Marcin Romanowski był na terytorium Naddniestrza, ale nie ma to znaczenia dla wydanie listu skoro na pewno nie przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a przepis wymaga wyłączenia ustalenia co do tej okoliczności".

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".