Morawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradanaMorawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradana

Więcej wicemarszałków Sejmu? Szykuje się nowe rozdanie i walka o wpływy

Kancelaria Sejmu prowadzi rozmowy w sprawie powiększenia Prezydium Sejmu z sześciu do ośmiu wicemarszałków. Portal DoRzeczy.pl informuje, że nowa konfiguracja ma być odpowiedzią na powstanie dwóch nowych klubów parlamentarnych.

Portal DoRzeczy.pl donosi, że w gmachu przy Wiejskiej trwają intensywne negocjacje dotyczące zmiany struktury władz izby niższej. Zmiana ma bezpośredni związek z powołaniem dwóch nowych podmiotów: klubu Rozwój Plus skupionego wokół Mateusza Morawieckiego oraz formacji Unia Centrum, którą utworzyli politycy odchodzący z Polski 2050. Oba te środowiska zgłaszają aspiracje do posiadania swoich przedstawicieli w Prezydium Sejmu, co wymusza rewizję uchwały z listopada 2023 roku.

Dyskusja wewnątrz koalicji w tej sprawie trwa. Opozycja pewnie też będzie miała swoje zdanie na ten temat. Sam ciekawy jestem, czy PiS będzie chciał, żeby Rozwój Plus było w prezydium. Zobaczymy. O tym trzeba rozmawiać. Jak wiem, Kancelaria Sejmu już takie rozmowy prowadzi

Dariusz Wieczorek, poseł Nowej Lewicy

Procedura ma zostać przeprowadzona dwuetapowo podczas pierwszego lub drugiego posiedzenia Sejmu po przerwie wakacyjnej. Zgodnie z ustaleniami, posłowie najpierw mieliby przegłosować uchwałę zwiększającą liczbę miejsc w prezydium, a dopiero w kolejnym kroku zająć się wyborem personalnym. Sytuację komplikuje fakt, że Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało się wystawić na wicemarszałka Marcina Ociepę w miejsce Elżbiety Witek, co przy obecnych limitach wyczerpuje dostępną pulę stanowisk.

W negocjacje zaangażowany jest marszałek Włodzimierz Czarzasty oraz przewodniczący poszczególnych klubów. Przedstawiciele koalicji rządzącej potwierdzają, że temat jest na stole, wskazując na konieczność dostosowania parytetów do nowej rzeczywistości parlamentarnej. Dariusz Wieczorek z Nowej Lewicy zauważył, że powstanie nowych klubów zmieniło reguły gry w trakcie obecnej kadencji, co dotyczy nie tylko władz Sejmu, ale również podziału miejsc w komisjach.

Co ciekawe, na kompromisowe rozwiązanie otwiera się również opozycja. Poseł Andrzej Śliwka zadeklarował, że PiS nie mówi nie w kwestii zwiększenia liczby wakatów, jeśli propozycja będzie miała charakter nowego rozdania uwzględniającego wolę kilku środowisk politycznych. Taka postawa może sugerować, że za kulisami trwa szerszy handel polityczny, w którym stawką są nie tylko prestiżowe fotele, ale i realny wpływ na proces legislacyjny.

Z punktu widzenia polskiej racji stanu, mnożenie stanowisk wicemarszałków budzi pytania o koszty funkcjonowania aparatu państwowego i sprawność zarządzania pracami Sejmu. W czasie, gdy na szczytach władzy dochodzi do przetasowań, o których wspominaliśmy przy okazji sondażowych wyników Radosława Sikorskiego i Donalda Tuska, walka o fotele w Prezydium staje się elementem szerszej układanki. Jeśli państwo ma działać sprawnie, priorytetem powinny być merytoryczne prace w komisjach, a nie rozbudowa biurokratycznej nadbudowy dla zaspokojenia ambicji nowych klubów.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (2)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

techniczny_z_wiejskiej

pracuję przy obsłudze tych gabinetów od lat i powiem wprost, że tu nie chodzi o żadną reprezentację klubów, tylko o kolejne etaty dla sekretarek i limity na paliwo. budżet kancelarii i tak już ledwo trzeszczy, a oni znowu dorabiają fotele, bo się paru działaczy nie pomieściło przy korycie. ciekawe, kto z was jeszcze wierzy, że te dwa dodatkowe stołki cokolwiek usprawnią w procesie legislacyjnym?

seba_od_klimy

Samo utrzymanie dodatkowych gabinetów to pikuś przy fakcie, że każdy nowy wicemarszałek z automatu dostaje miejsce w Konwencie Seniorów i realny wpływ na harmonogram ustaw. Skoro Rozwój Plus i Unia Centrum chcą tam wejść, to znaczy, że koalicja traci kontrolę nad porządkiem obrad i musi ich po prostu przekupić stołkami. Kto następny zażąda fotela za lojalność przy głosowaniach?