Waldemar Żurek zapowiada uderzenie w prokuratorów. „Nie będzie zmiłuj”
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ogłosił bezwzględną walkę z informatorami wewnątrz prokuratury, oskarżając o celowe przecieki osoby związane z poprzednim kierownictwem resortu. Szef resortu zapowiedział wszczynanie postępowań karnych wobec śledczych, którzy mają utrudniać prowadzenie kluczowych postępowań.
Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział na antenie Polsat News konsekwentne ściganie osób odpowiedzialnych za niekontrolowany przepływ informacji z jednostek prokuratury. Resort uważa, że za ujawnianiem materiałów mogą stać ludzie powiązani ze środowiskiem byłego ministra Zbigniewa Ziobry, którzy wciąż zajmują stanowiska w strukturach w całym kraju. Według ministra, takie działania nie są przypadkowe, lecz mają charakter celowy i wymierzony w skuteczność aparatu państwa.
Prokuratura nie tylko trochę cieknie. Ja mam świadomość, że w prokuraturze jest nadal bardzo wielu ludzi ministra Ziobry. Ja obserwuję bardzo niedobre wycieki, które czasem mogą stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia różnych osób
minister sprawiedliwości Waldemar Żurek
Bezpośrednim impulsem do twardych deklaracji stał się wyciek nagrań z przesłuchania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w sprawie tzw. dwóch wież, które trwało 10 godzin i miało miejsce 10 czerwca. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wskazała, że jedyną osobą z dostępem do całości akt był jeden z pełnomocników pokrzywdzonego, jednak minister Żurek sugeruje głębszy problem systemowy. Jego zdaniem prokuratura nie tylko trochę cieknie, a niektórzy pracownicy mają wręcz czekać na powrót swoich politycznych mocodawców, sabotując obecne działania śledcze.
| Ugrupowanie | Poparcie |
|---|---|
| KO | 29.3% |
| PiS | 22.3% |
| Konfederacja | 13.5% |
| KKP | 9.2% |
Źródło: Dane redakcyjne
Minister sprawiedliwości ostrzegł, że każda próba rozłożenia śledztwa poprzez przeciek spotka się z natychmiastową reakcją karną. Waldemar Żurek wskazał, że niebezpieczne praktyki dotyczą różnych szczebli, w tym części jego obecnych zastępców powołanych za poprzedniej kadencji. W ocenie resortu niejawne materiały są upubliczniane, aby zniszczyć śledztwa rozwojowe lub osłabić pozycję rzetelnie pracujących prokuratorów, co może zagrażać nawet życiu i zdrowiu osób zaangażowanych w sprawy.
Temat szczelności struktur państwowych i rozliczeń z poprzednią ekipą regularnie powraca w naszych publikacjach, o czym świadczą m.in. materiały dotyczące finału śledztwa w sprawie zdrady dyplomatycznej czy finansowego uderzenia w subwencję PiS. Zjawisko walki o wpływy wewnątrz wymiaru sprawiedliwości wpisuje się w szerszy obraz napięć politycznych, w których prokuratura staje się polem otwartego konfliktu między nowym kierownictwem a kadrami z nominacji poprzedników. Silne państwo wymaga lojalności urzędników wobec litery prawa, a nie politycznych ośrodków.
Do sprawy przecieków odniósł się również premier Donald Tusk, komentując doniesienia o możliwej roli Romana Giertycha w wyniesieniu nagrań. Szef rządu zadeklarował, że nikt nie może liczyć na specjalne traktowanie, jeśli złamał obowiązujące przepisy. Choć warszawska prokuratura podjęła już czynności sprawdzające, zapowiedzi ministra Żurka sugerują szeroko zakrojoną weryfikację kadr pod kątem ich lojalności wobec resortu. Czas pokaże, czy zapowiadane postępowania karne faktycznie uszczelnią system, czy staną się narzędziem dalszej polaryzacji wewnątrz wymiaru sprawiedliwości.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- PolitykaAptekarze biorą sprawy w swoje ręce. Projekt ustawy o praktykach zawodowych trafił do MZ
- Polityka"Fantastycznie". Mentzen wbija szpilę gen. Kukule przed defiladą 15 sierpnia
- PolitykaEwakuacja do TK? Maciej Berek odchodzi z rządu, w koalicji narasta wściekłość
- PolitykaMarcin Romanowski w Naddniestrzu? Burza po doniesieniach o liście do warszawskiego sądu
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
Kiedyś prokurator zajmował się bandytami a dzisiaj jeden drugiego chce do więzienia wsadzać za inne poglądy. Zamiast pilnować porządku to robią sobie igrzyska za nasze podatki i jeszcze się tym chwalą w telewizji. Naprawdę wierzycie że te czystki w prokuraturze poprawią bezpieczeństwo zwykłego człowieka na ulicy?