Tragedia polskich pielgrzymów na Węgrzech. Specjalny samolot z pomocą w drodze
Dwanaście osób zginęło w tragicznym wypadku polskiego autokaru na węgierskiej autostradzie M3, którym podróżowali pielgrzymi wracający z Medjugorie. Premier Donald Tusk zdecydował o wysłaniu na miejsce specjalnego samolotu z personelem medycznym i dyplomatami.
Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, do dramatycznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, około godziny 1:00, na wschodzie Węgier w pobliżu miejscowości Mezokeresztes. Autokar przewożący polskich obywateli rozbił się na trasie między Budapesztem a Miszkolcem, o czym jako pierwszy powiadomił premier Węgier Peter Magyar. Bilans wypadku jest porażający: śmierć poniosło 12 osób, a kolejnych 10 w stanie poważnym trafiło do węgierskich szpitali.
Podjąłem decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. Wszystkim poszkodowanym zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna. Jesteśmy razem w tej trudnej chwili
premier Donald Tusk
W odpowiedzi na kryzysową sytuację premier Donald Tusk zapowiedział natychmiastowe wsparcie dla poszkodowanych i ich rodzin. Szef rządu zadeklarował, że wszystkim zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna oraz konsularna. Wysłany z Polski samolot specjalny ma na pokładzie nie tylko przedstawicieli Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ale przede wszystkim wyspecjalizowane służby medyczne, które wesprą proces leczenia i ewentualnego transportu rannych do kraju.
Równolegle z działaniami ratunkowymi w Polsce ruszyły procedury śledcze mające wyjaśnić przyczyny tej narodowej tragedii. Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczęła oficjalne śledztwo, a policjanci rozpoczęli już pierwsze czynności na terenie kraju. Śledczy planują również przeprowadzenie oględzin na samym miejscu zdarzenia, co nastąpi niezwłocznie po uzyskaniu formalnych zgód od strony węgierskiej. Ambasada RP w Budapeszcie uruchomiła specjalną infolinię pod numerem +36 20 472 9502, dedykowaną bliskim ofiar.
W obliczu tak ogromnej tragedii, która dotyka Polaków poza granicami kraju, sprawne działanie struktur państwowych jest obowiązkiem, a nie zasługą. Choć w przestrzeni publicznej trwają ostre spory polityczne, w tym oskarżenia o zdradę czy ataki na oponentów, o których informowaliśmy przy okazji Święta Wojska Polskiego, to bezpieczeństwo obywateli i skuteczność MSZ w sytuacjach kryzysowych pozostają realnym sprawdzianem dla rządu. Państwo musi udowodnić, że potrafi skutecznie chronić swoich ludzi, gdy dochodzi do dramatu na europejskich szlakach.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- PolitykaPrzydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińska
- PolitykaPiS składa projekt zakazu sprzedaży alkoholu w opakowaniach poniżej pół litra
- PolitykaKanał Zero publikuje nagrania: Kołodziejczak miał proponować narkotyki i pieniądze za nagrania seksu
- PolitykaKomisja Wenecka przyjęła opinię ws. TK i uprawnień prezydenta, dokument na razie tajny
Dyskusja (2)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
Szkoda tych ludzi, ale wysyłanie rządowych maszyn to jest tylko pokazówka pod kamery za nasze pieniądze. Przecież na miejscu są węgierskie szpitale, więc co tam zmieni paru urzędników z Warszawy lądujących po fakcie?
dobrze, że reagują szybko i nie zostawiają swoich za granicą, ale poczekajmy z tymi zachwytami do momentu, aż faktycznie sprowadzą wszystkich rannych do kraju. ciekawe, czy jak zgasną kamery, to rodziny dalej będą mogły liczyć na takie wsparcie, czy nagle o wszystkim zapomną?