TK broni Konstytucji przed ideologią. Rozporządzenie o transkrypcji uchylone
Trybunał Konstytucyjny położył kres próbom obchodzenia polskiego porządku prawnego przez resort cyfryzacji. Sędziowie jednogłośnie orzekli, że przepisy umożliwiające transkrypcję zagranicznych aktów tzw. małżeństw osób tej samej płci są sprzeczne z ustawą zasadniczą.

Serwis DoRzeczy.pl poinformował o przełomowym wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który w pełnej zgodności sędziów zablokował ideologiczną furtkę w polskim prawie. Przedmiotem badania było rozporządzenie ministra cyfryzacji, które otwierało drogę do uznawania zagranicznych dokumentów dotyczących związków jednopłciowych w polskim systemie prawnym. Orzeczenie zapadło we wtorek, definitywnie ucinając spekulacje na temat dopuszczalności takich praktyk w świetle obowiązującej polskiej Konstytucji.
Decyzja Trybunału to jasny sygnał dla resortów siłowo forsujących zmiany sprzeczne z fundamentami ustroju RP. Rozporządzenie wydane przez ministra cyfryzacji zostało uznane za niezgodne z najwyższym aktem prawnym w Polsce, co oznacza, że transkrypcja zagranicznych aktów tzw. homoślubów traci jakiekolwiek oparcie w przepisach. To twarda obrona definicji małżeństwa, która w polskim systemie pozostaje związkiem kobiety i mężczyzny.
Warto przypomnieć, że każda próba narzucenia Polsce obcych wzorców prawnych za pomocą aktów niższego rzędu, jakimi są rozporządzenia, musi kończyć się interwencją organu ochrony konstytucji. Tematyka starć na linii prawo–ideologia regularnie pojawia się w naszych analizach, o czym świadczy fakt, że w ciągu ostatnich 30 dni opublikowaliśmy 38 artykułów w tej rubryce, monitorując m.in. spory o suwerenność prawną państwa. Wyrok ten wpisuje się w szerszy obraz walki o zachowanie tożsamości narodowej w obliczu zewnętrznych nacisków.
Jednogłośne stanowisko TK pokazuje, że w sprawach fundamentalnych dla polskiej racji stanu i bezpieczeństwa prawnego obywateli nie ma miejsca na kompromisy. Urzędnicy ministerialni, zamiast zajmować się sprawnym państwem i cyfryzacją usług, próbowali wprowadzić tylnymi drzwiami rewolucję obyczajową, która rozbiła się o twardy mur konstytucyjnych gwarancji. Polska pozostaje państwem suwerennym, w którym prawo stanowione jest w Warszawie, a nie pod dyktat ideologicznych trendów.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- PolitykaJarosław Kaczyński ucina spekulacje: Prof. Przemysław Czarnek pozostaje kandydatem na premiera
- PolitykaBurza po zapowiedzi PiS. Wiceminister Duszczyk ostro o deportacji Ukraińców
- PolitykaMastalerek uderza w PiS: Formacja Kaczyńskiego gorszą opozycją niż Konfederacja
- PolitykaBosak stawia warunek po wyborach: Następny premier nie powinien być z PiS
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
Wreszcie ktoś tam w Warszawie poszedł po rozum do głowy, bo to co te resorty ostatnio wyprawiały z tymi papierami, to się w głowie nie mieści. Jeszcze brakuje, żeby nam tu obcy urzędnicy pisali prawo od nowa, a nasi tylko potakiwali i...