Grupa Modivo walczy z zadłużeniem. Priorytetem redukcja lewara i kontrola zapasówJarosław Kaczyński ucina spekulacje: Prof. Przemysław Czarnek pozostaje kandydatem na premieraRosja tworzy „ukraińską brygadę Specnazu”. Jeńcy wojenni zmuszani do walki?Ekshumacje i archiwa tematami rozmów we Lwowie. Marcin Bosacki spotkał się z Iryną WereszczukSeniorzy z powiatu trzebnickiego stracili 240 tysięcy złotych. Oszustwo metodą na córkęSztuczna inteligencja pretekstem do zwolnień? Inwestorzy reagują entuzjazmemGrupa Modivo walczy z zadłużeniem. Priorytetem redukcja lewara i kontrola zapasówJarosław Kaczyński ucina spekulacje: Prof. Przemysław Czarnek pozostaje kandydatem na premieraRosja tworzy „ukraińską brygadę Specnazu”. Jeńcy wojenni zmuszani do walki?Ekshumacje i archiwa tematami rozmów we Lwowie. Marcin Bosacki spotkał się z Iryną WereszczukSeniorzy z powiatu trzebnickiego stracili 240 tysięcy złotych. Oszustwo metodą na córkęSztuczna inteligencja pretekstem do zwolnień? Inwestorzy reagują entuzjazmem

TK broni Konstytucji przed ideologią. Rozporządzenie o transkrypcji uchylone

Trybunał Konstytucyjny położył kres próbom obchodzenia polskiego porządku prawnego przez resort cyfryzacji. Sędziowie jednogłośnie orzekli, że przepisy umożliwiające transkrypcję zagranicznych aktów tzw. małżeństw osób tej samej płci są sprzeczne z ustawą zasadniczą.

TK broni Konstytucji przed ideologią. Rozporządzenie o transkrypcji uchylone

Serwis DoRzeczy.pl poinformował o przełomowym wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który w pełnej zgodności sędziów zablokował ideologiczną furtkę w polskim prawie. Przedmiotem badania było rozporządzenie ministra cyfryzacji, które otwierało drogę do uznawania zagranicznych dokumentów dotyczących związków jednopłciowych w polskim systemie prawnym. Orzeczenie zapadło we wtorek, definitywnie ucinając spekulacje na temat dopuszczalności takich praktyk w świetle obowiązującej polskiej Konstytucji.

Decyzja Trybunału to jasny sygnał dla resortów siłowo forsujących zmiany sprzeczne z fundamentami ustroju RP. Rozporządzenie wydane przez ministra cyfryzacji zostało uznane za niezgodne z najwyższym aktem prawnym w Polsce, co oznacza, że transkrypcja zagranicznych aktów tzw. homoślubów traci jakiekolwiek oparcie w przepisach. To twarda obrona definicji małżeństwa, która w polskim systemie pozostaje związkiem kobiety i mężczyzny.

Warto przypomnieć, że każda próba narzucenia Polsce obcych wzorców prawnych za pomocą aktów niższego rzędu, jakimi są rozporządzenia, musi kończyć się interwencją organu ochrony konstytucji. Tematyka starć na linii prawo–ideologia regularnie pojawia się w naszych analizach, o czym świadczy fakt, że w ciągu ostatnich 30 dni opublikowaliśmy 38 artykułów w tej rubryce, monitorując m.in. spory o suwerenność prawną państwa. Wyrok ten wpisuje się w szerszy obraz walki o zachowanie tożsamości narodowej w obliczu zewnętrznych nacisków.

Jednogłośne stanowisko TK pokazuje, że w sprawach fundamentalnych dla polskiej racji stanu i bezpieczeństwa prawnego obywateli nie ma miejsca na kompromisy. Urzędnicy ministerialni, zamiast zajmować się sprawnym państwem i cyfryzacją usług, próbowali wprowadzić tylnymi drzwiami rewolucję obyczajową, która rozbiła się o twardy mur konstytucyjnych gwarancji. Polska pozostaje państwem suwerennym, w którym prawo stanowione jest w Warszawie, a nie pod dyktat ideologicznych trendów.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (1)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

karol_emerytowany

Wreszcie ktoś tam w Warszawie poszedł po rozum do głowy, bo to co te resorty ostatnio wyprawiały z tymi papierami, to się w głowie nie mieści. Jeszcze brakuje, żeby nam tu obcy urzędnicy pisali prawo od nowa, a nasi tylko potakiwali i...