Agresywny Ukrainiec wyrzucony z kraju. Dostał 10-letni zakaz wjazdu do PolskiGigantyczna szkoda w Orlenie. Akt oskarżenia za 1,5 miliarda złotych strat na ropieNawrocki podsumowuje rok prezydentury. Zajączkowska-Hernik chwali asertywnośćPrzełom w Lubiatowie: Polskie firmy wchodzą na plac budowy pierwszej elektrowni jądrowejGrupa Modivo walczy z zadłużeniem. Priorytetem redukcja lewara i kontrola zapasówJarosław Kaczyński ucina spekulacje: Prof. Przemysław Czarnek pozostaje kandydatem na premieraAgresywny Ukrainiec wyrzucony z kraju. Dostał 10-letni zakaz wjazdu do PolskiGigantyczna szkoda w Orlenie. Akt oskarżenia za 1,5 miliarda złotych strat na ropieNawrocki podsumowuje rok prezydentury. Zajączkowska-Hernik chwali asertywnośćPrzełom w Lubiatowie: Polskie firmy wchodzą na plac budowy pierwszej elektrowni jądrowejGrupa Modivo walczy z zadłużeniem. Priorytetem redukcja lewara i kontrola zapasówJarosław Kaczyński ucina spekulacje: Prof. Przemysław Czarnek pozostaje kandydatem na premiera

Sikorski uderza w prezydenta: „Wara panu prezydentowi od rządzenia Polską”

Szef dyplomacji Radosław Sikorski w ostrych słowach zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego, zarzucając mu próbę prowadzenia samodzielnej polityki zagranicznej. Konflikt na linii MSZ-Pałac Prezydencki zaostrzył się po decyzji głowy państwa o ułaskawieniu trzech osób.

Sikorski uderza w prezydenta: „Wara panu prezydentowi od rządzenia Polską”

Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zareagował na wypowiedź rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza dotyczącą kompetencji głowy państwa. Spór wybuchł po tym, jak prezydent Karol Nawrocki skorzystał z prawa łaski wobec Adama Borowskiego, Piotra Pytla oraz Piotra Staruchowicza. Decyzja ta spotkała się z gwałtowną krytyką ze strony polityków koalicji rządzącej, którzy kwestionują zasadność ułaskawień w tych konkretnych przypadkach.

Moglibyśmy powiedzieć to samo: wara panu prezydentowi od rządzenia Polską, od tego jest rząd

minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przypomniał, że akt łaski stanowi wyłączną prerogatywę głowy państwa zapisaną w art. 139 Konstytucji RP. W odpowiedzi na te słowa Radosław Sikorski stwierdził, że rząd mógłby odpowiedzieć prezydentowi w podobnym tonie. Minister zarzucił Karolowi Nawrockiemu paraliżowanie polityki kadrowej polskiej dyplomacji poprzez blokowanie nominacji ambasadorskich przy jednoczesnym przyjmowaniu listów uwierzytelniających od dyplomatów zagranicznych.

Szef MSZ ocenił, że działania prezydenta są elementem „taktyki obstrukcji”, która ma na celu wymuszenie zmiany ustroju na prezydencki bez posiadania wymaganej większości parlamentarnej. Zdaniem Sikorskiego, prezydent nie ma szans na pozyskanie głosów strony rządowej dla zwiększenia swoich uprawnień, a sondaże nie wskazują, by opozycja mogła zdobyć 2/3 mandatów w parlamencie. Minister podkreślił, że za rządzenie Polską odpowiada Rada Ministrów, a nie głowa państwa.

Napięcie między najważniejszymi ośrodkami władzy w Polsce narasta, co widać w naszych wcześniejszych materiałach, m.in. w artykule Polacy ocenili rok prezydentury Karola Nawrockiego. Większość jest na tak. Mimo pozytywnych ocen społecznych dla działań prezydenta, rządowa koalicja konsekwentnie uderza w jego konstytucyjne uprawnienia. W naszych publikacjach temat sporów kompetencyjnych i walki o wpływy wewnątrz kraju pojawia się regularnie, co potwierdza głęboki podział na szczytach władzy.

Blokowanie nominacji dla polskich ambasadorów w imię politycznych gier osłabia pozycję Rzeczypospolitej na arenie międzynarodowej. Próba podważania konstytucyjnych prerogatyw prezydenta przez szefa MSZ to niebezpieczny precedens uderzający w stabilność państwa. Silna Polska wymaga współdziałania organów władzy, a nie agresywnej retoryki i paraliżowania kluczowych instytucji bezpieczeństwa narodowego.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (1)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

jacek_z_hurtowni

skaczą sobie do gardeł, a ja dalej płacę na dwa dwory i ich limuzyny, chociaż żaden nic konkretnego dla moich podatków nie ugrał. ciekawe, który z nich pierwszy zaproponuje obniżkę kosztów swojej kancelarii, zamiast bawić się w podchody za moją kasę