Fed pod wątpliwość podwyżki stóp. Rynek wycenia ją na blisko 70 procent573 mln zł z NFOŚiGW na geotermię. Września wierci, Wielkopolska ma 5 projektówKoreańska armia bada polskie zabezpieczenia na granicy z BiałorusiąWieluń: Policja udaremniła oszustwo na seniorce. 32-latek w rękach kryminalnychMabion planuje ekspansję w USA. Polski gigant biotechnologiczny rozważa przejęcie zakładuAreszt dla 41-latka za alarmy bombowe w szkołach. Grozi mu 15 lat więzieniaFed pod wątpliwość podwyżki stóp. Rynek wycenia ją na blisko 70 procent573 mln zł z NFOŚiGW na geotermię. Września wierci, Wielkopolska ma 5 projektówKoreańska armia bada polskie zabezpieczenia na granicy z BiałorusiąWieluń: Policja udaremniła oszustwo na seniorce. 32-latek w rękach kryminalnychMabion planuje ekspansję w USA. Polski gigant biotechnologiczny rozważa przejęcie zakładuAreszt dla 41-latka za alarmy bombowe w szkołach. Grozi mu 15 lat więzienia

Sikorski atakuje prezydenta za słowa o Niemczech. „Bezczelne to i głupie”

Szef MSZ Radosław Sikorski w ostrych słowach skrytykował przemówienie prezydenta Karola Nawrockiego wygłoszone na Westerplatte. Minister zarzucił głowie państwa stosowanie wrednych insynuacji w dniu 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Serwis DoRzeczy.pl poinformował o gwałtownej reakcji szefa dyplomacji na wystąpienie prezydenta podczas państwowych uroczystości przed Pomnikiem Obrońców Wybrzeża. Wicepremier Radosław Sikorski, odnosząc się do słów Karola Nawrockiego, stwierdził w mediach społecznościowych, że prezydent mógłby sobie odpuścić wredne insynuacje o rzekomej partii niemieckiej w Polsce. Minister spraw zagranicznych ocenił postawę głowy państwa jako bezczelną i głupią, wytykając sprzeczność między tymi słowami a prezydenckim apelem o jedność.

Przemawiając na Westerplatte w rocznicę wybuchu wojny Karol Nawrocki mógłby sobie odpuścić wredne insynuacje o rzekomej partii niemieckiej w Polsce tym bardziej gdy w następnym zdaniu apeluje o jedność

minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski

Prezydent Karol Nawrocki w swoim przemówieniu na Westerplatte położył silny nacisk na historyczną odpowiedzialność Berlina za hekatombę narodu polskiego. Przypomniał, że 1 września 1939 roku zginęło 6 milionów obywateli II RP, co stanowiło 17 procent ówczesnej ludności kraju. Według prezydenta, prawda o tych wydarzeniach jest dziś słabo słyszalna u naszych zachodnich sojuszników, a Niemcy nie potrzebowały Adolfa Hitlera, aby gardzić Polską i polskością, co miało swoje źródła już w XIX-wiecznej literaturze pruskiej.

Głowa państwa wskazała również na problem, jaki z polską historią mają mieć współcześni rządzący w Warszawie. Karol Nawrocki podkreślił, że antypolonizm był centrum kultury politycznej nie tylko w III Rzeszy, ale także w demokratycznej Republice Weimarskiej, łącząc wówczas lewicę, prawicę i liberałów. Prezydent zaznaczył, że odpowiedzialność wymaga powtarzania tych faktów, szczególnie w obliczu ignorancji, jaką wykazuje dzisiejsza Europa wobec skali niemieckich zbrodni.

Atak Sikorskiego wpisuje się w szerszy kontekst napięć na linii rząd-prezydent, o których informowaliśmy już w kontekście reakcji na rosyjskie drony czy sporów o bezpieczeństwo państwa. Podczas gdy prezydent przypomina o hekatombie wyrządzonej przez Niemców i Sowietów, szef MSZ wybiera konfrontację na portalu X, co w obliczu trudnej sytuacji geopolitycznej osłabia powagę polskich obchodów rocznicy wybuchu wojny. Zamiast merytorycznego odniesienia do historycznych faktów, otrzymaliśmy kolejny popis dyplomacji zaczepnej, która przedkłada partyjny interes nad narodową pamięć.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".