Sejm otwiera drogę do masowego skarżenia władz regionalnych. Nowelizacja POŚ przyjęta
Sejm przegłosował nowelizację Prawa ochrony środowiska, która umożliwia zaskarżanie programów ochrony powietrza bez konieczności wykazywania interesu prawnego. Nowe przepisy dają społecznościom lokalnym narzędzia do uderzania w samorządy zarówno za ich działania, jak i za bezczynność.
Posłowie zdecydowali o radykalnym rozszerzeniu uprawnień do kwestionowania regionalnych polityk środowiskowych. Zgodnie z nowymi przepisami, obywatele będą mogli składać skargi na programy ochrony powietrza, ich aktualizacje oraz plany działań krótkoterminowych nawet bez wykazania, że dana sprawa dotyczy ich konkretnej sytuacji prawnej. Do tej pory sądy często odrzucały takie wnioski, wymagając udowodnienia bezpośredniego wpływu uchwał na skarżącego.
Nowelizacja ma być odpowiedzią na postulaty urzędów marszałkowskich, które sygnalizowały potrzebę skupienia się na realizacji już istniejących strategii zamiast ciągłego tworzenia nowej dokumentacji. Wprowadzone przepisy przejściowe pozwolą samorządom województw na przyjmowanie uproszczonych aktualizacji programów ochrony powietrza. Ma to umożliwić kontynuację rozpoczętych działań naprawczych bez paraliżu administracyjnego w regionach, gdzie normy jakości powietrza są przekraczane.
Resort klimatu, forsując te zmiany, musiał jednocześnie wprowadzić bezpieczniki mające zapobiegać paraliżowi systemu przez podmioty powoływane wyłącznie w celu blokowania prac urzędów. W projekcie znalazły się dodatkowe wymogi wobec firm i organizacji, co ma ukrócić proceder zakładania struktur nastawionych jedynie na składanie skarg. Mimo tych obostrzeń, kontrola społeczna nad uchwałami sejmików wojewódzkich zostanie znacząco wzmocniona.
Z punktu widzenia procedury parlamentarnej, przyjęta przez Sejm ustawa trafia teraz do Senatu, który może wnieść poprawki lub przyjąć ją bez zmian. Dopiero po zakończeniu etapu senackiego i ewentualnym rozpatrzeniu poprawek przez izbę niższą, akt trafi do podpisu Prezydenta RP. Tematyka standardów legislacyjnych i jakości tworzonego prawa regularnie pojawia się w naszych analizach, czego przykładem był materiał Standardy legislacyjne koalicji pod lupą. Afera wiatrakowa punktem odniesienia, o czym pisaliśmy analizując standardy legislacyjne koalicji.
Dostosowanie polskich przepisów do standardów unijnych pod hasłem wzmacniania wpływu obywateli to miecz obosieczny. Z jednej strony zwiększa przejrzystość działań władz regionalnych, z drugiej – otwiera furtkę do nieustannego kwestionowania decyzji samorządów w obszarze, który ma bezpośrednie znaczenie dla gospodarki i życia mieszkańców. Prawdziwym testem dla tej nowelizacji będzie to, czy dodatkowe wymogi dla organizacji skutecznie powstrzymają falę pieniactwa prawnego, która mogłaby zablokować rozwój regionów.
Źródło: gov.pl
Powiązane
- PolitykaGibała deklasuje rywali w Krakowie. Sondaż przed przedterminowymi wyborami
- PolitykaCo czwarty Polak nie wie na kogo głosować. Sondaż ARC Rynek i Opinia obnaża marazm
- PolitykaKoniec bariery interesu prawnego. Nowe zasady skarżenia programów ochrony powietrza
- PolitykaBruksela finansowała polityczny przewrót w Polsce? Ziobro alarmuje przed wyborami
Dyskusja (2)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
Siedem dni na skargę bez żadnego interesu prawnego to prosta droga do zablokowania każdej inwestycji w tym kraju. Zaraz się okaże, że jeden pieniacz z drugim zatrzymają budowę obwodnicy czy modernizację ciepłowni, bo im się zapach wiatru nie podoba. Kto z was pierwszy zapłaci wyższy podatek, jak gmina zacznie wypłacać odszkodowania zawodowym aktywistom?
tylko że ten termin 7 dni dotyczy aktualizacji programów przez urzędników, a nie czasu na złożenie skargi przez obywatela, więc najpierw doczytaj ustawę a potem strasz ludzi. zresztą co to za różnica, skoro i tak eko-aktywiści sparaliżują każde miasto i nikt ich za rękę nie złapie?