Rząd zapowiada ofensywę przeciw cyfrowym gigantom. Gawkowski o rosyjskiej dezinformacji
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zapowiada budowę „cyfrowej tarczy” i ostrzejszą walkę z wielkimi platformami, które zbyt opieszale reagują na zagrożenia. Wicepremier domaga się, by reklamy służące wyłudzaniu pieniędzy były eliminowane z sieci z taką samą bezwzględnością jak inne nielegalne treści.
Jak informuje serwis Bankier.pl, polski rząd zamierza wymusić na globalnych koncernach technologicznych większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo użytkowników. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wskazuje na ścisły związek między mechanizmami stosowanymi przez cyberprzestępców a rosyjską dezinformacją, która uderza w polską rację stanu. Zdaniem wicepremiera wielkie platformy reagują zbyt wolno na pojawiające się zagrożenia, co stwarza pole do nadużyć i destabilizacji państwa.
Reklamy wykorzystywane do wyłudzania pieniędzy powinny być usuwane równie szybko jak inne nielegalne treści
wicepremier Krzysztof Gawkowski
W ramach wzmacniania suwerenności w cyberprzestrzeni Polska stawia na wykorzystanie sztucznej inteligencji, która ma stać się fundamentem systemu wykrywania niebezpieczeństw. Rządowa strategia zakłada, że nowoczesne algorytmy pozwolą na błyskawiczną identyfikację prób wyłudzeń i manipulacji, zanim te wyrządzą realne szkody obywatelom. To istotny sygnał dla cyfrowych gigantów, że okres pobłażliwości dla ich bierności dobiega końca.
Kluczowym elementem zapowiadanych zmian ma być zrównanie statusu reklam służących do oszustw finansowych z treściami jednoznacznie nielegalnymi. Obecnie procedury usuwania szkodliwych materiałów marketingowych są często zbyt skomplikowane i długotrwałe, co pozwala przestępcom na skuteczne drenowanie portfeli Polaków. Stanowisko resortu jest jasne: ochrona finansów i danych obywateli musi stać ponad modelem biznesowym zagranicznych korporacji.
Tematyka bezpieczeństwa cyfrowego i odporności państwa na zewnętrzne naciski regularnie wraca na nasze łamy, co potwierdzają chociażby materiały o tym, jak Bruksela zacieśnia pętlę nad polskim budżetem. W dobie hybrydowych zagrożeń każda szczelina w systemie prawnym czy technologicznym jest wykorzystywana przeciwko suwerenności kraju. Skuteczna ochrona granic to dziś nie tylko fizyczne zapory, ale także szczelna infrastruktura cyfrowa, która nie pozwala na bezkarne szerzenie dezinformacji przez wrogie ośrodki.
Deklaracje ministra Gawkowskiego brzmią stanowczo, jednak prawdziwym testem dla rządu będzie realna zdolność do wyegzekwowania tych postulatów od technologicznych monopolistów. Zapowiedzi o „nieodpuszczaniu” gigantom muszą zostać przekute w twarde mechanizmy prawne, bo sama sztuczna inteligencja nie zastąpi sprawnego aparatu państwowego. Czekamy na konkrety, które udowodnią, że cyfrowa tarcza to realna broń, a nie tylko efektowne hasło marketingowe.
Źródło: bankier.pl
Powiązane
- PolitykaJarosław Kaczyński ucina spekulacje: Prof. Przemysław Czarnek pozostaje kandydatem na premiera
- PolitykaBurza po zapowiedzi PiS. Wiceminister Duszczyk ostro o deportacji Ukraińców
- PolitykaMastalerek uderza w PiS: Formacja Kaczyńskiego gorszą opozycją niż Konfederacja
- PolitykaBosak stawia warunek po wyborach: Następny premier nie powinien być z PiS
Dyskusja (2)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
u nas w gminie to nawet normalnego zasięgu nie ma a oni o tarczach z kosmosu bajki opowiadają. oszusci i boty dzwonia na telefony co godzine i nikt z tym nic nie robi od lat wiec po co to gadanie pod publike? pewnie znowu tylko o cenzure im chodzi a nie o nasze bespieczenstwo.
ta tarcza to pewnie kolejna maszynka do cenzurowania niewygodnych pytań pod płaszczykiem walki z rosją, bo jakoś im zwykłe złodziejskie reklamy garnków przez lata nie przeszkadzały. naprawdę wierzycie, że polityk da wam więcej wolności w sieci przez sztuczną inteligencję?