Rozłam na prawicy stał się faktem. Morawiecki i 37 posłów wyrzuconych z PiS
Sąd dyscyplinarny Prawa i Sprawiedliwości usunął z szeregów partii 38 posłów oraz dwóch senatorów związanych ze stowarzyszeniem Rozwój Plus. Decyzja ta sprawia, że partia Jarosława Kaczyńskiego traci status największego klubu w Sejmie na rzecz Koalicji Obywatelskiej.
Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, politycy skupieni wokół Mateusza Morawieckiego otrzymali już oficjalne orzeczenia o wykluczeniu z ugrupowania oraz klubu parlamentarnego. Powodem radykalnych kroków dyscyplinarnych jest powołanie przez nich odrębnego klubu Rozwój Plus, co władze partii uznały za ciężkie naruszenie statutu Prawa i Sprawiedliwości. Zgodnie z partyjnymi przepisami, parlamentarzyści wybrani z list PiS mają obowiązek przynależeć do jego oficjalnego klubu.
Wśród usuniętych z partii znalazł się sam były premier Mateusz Morawiecki, który stanął na czele nowej siły w Sejmie. Wraz z nim z PiS pożegnał się m.in. Łukasz Schreiber, pełniący funkcję wiceprzewodniczącego nowego klubu. Co istotne, czystka nie objęła wszystkich członków stowarzyszenia. W strukturach PiS pozostali eurodeputowani: Piotr Müller, Michał Dworczyk oraz Waldemar Buda, gdyż w ich przypadku uznano, że nie tworzyli oni konkurencyjnego klubu parlamentarnego.
| Klub parlamentarny | Liczba posłów |
|---|---|
| Koalicja Obywatelska | 156 |
| Prawo i Sprawiedliwość | 147 |
| Rozwój Plus | 40 |
Źródło: DoRzeczy.pl
Geneza konfliktu sięga lipca, kiedy to kierownictwo PiS nakazało swoim działaczom wystąpienie z organizacji prowadzących działalność polityczną i podpisanie stosownych deklaracji lojalności. Mateusz Morawiecki otwarcie sprzeciwił się tym wytycznym, deklarując, że nie zamierza rezygnować z aktywności w ramach Rozwoju Plus. Sprawa trafiła do rzecznika dyscyplinarnego Karola Karskiego, a ostateczny werdykt zapadł 13 sierpnia, przypieczętowując największy rozłam w PiS od lat.
Skutki polityczne tej decyzji są dewastujące dla dotychczasowego układu sił przy ul. Wiejskiej. Po odejściu grupy Morawieckiego Prawo i Sprawiedliwość dysponuje jedynie 147 mandatami, podczas gdy Koalicja Obywatelska posiada 156 reprezentantów. Rozwój Plus, liczący 40 posłów, stał się trzecią siłą w Sejmie, co otwiera drogę do walki o nowe wpływy w prezydium, o czym wspominaliśmy przy okazji analizy planów powołania kolejnych wicemarszałków.
Z perspektywy bezpieczeństwa państwa i stabilności opozycji, partyjna wojna na wyniszczenie w momencie, gdy rząd forsuje unijne ramy IMERA i oddaje stery w sytuacjach kryzysowych resortom gospodarczym, jest skrajnie nieodpowiedzialna. Zamiast pilnować polskiej racji stanu, liderzy prawicy zdecydowali się na licytację na lojalność, która kosztowała ich utratę pozycji lidera w parlamencie. W obliczu takich podziałów trudno oczekiwać skutecznej kontroli nad poczynaniami gabinetu Donalda Tuska.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- PolitykaPrzydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińska
- PolitykaPiS składa projekt zakazu sprzedaży alkoholu w opakowaniach poniżej pół litra
- PolitykaKanał Zero publikuje nagrania: Kołodziejczak miał proponować narkotyki i pieniądze za nagrania seksu
- PolitykaKomisja Wenecka przyjęła opinię ws. TK i uprawnień prezydenta, dokument na razie tajny
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".