Resort sprawiedliwości blokuje kościelną komisję. Krytyczna opinia ministerstwa
Ministerstwo Sprawiedliwości wydało negatywną opinię w sprawie nadania publicznej osobowości prawnej Komisji niezależnych ekspertów badających zjawisko wykorzystywania małoletnich w Kościele. Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, urzędnicy dopatrzyli się szeregu niezgodności z prawem polskim oraz europejskim.
Działania resortu kierowanego przez ministra Żurka uderzają w proces powoływania niezależnego ciała eksperckiego, które miało zająć się zbadaniem trudnych spraw w strukturach kościelnych. Według doniesień DoRzeczy.pl, głównym punktem spornym jest projekt statutu Komisji, który zdaniem ministerstwa narusza przepisy Kodeksu postępowania karnego. Taka postawa administracji rządowej stawia pod znakiem zapytania dalsze losy inicjatywy zmierzającej do transparentnego wyjaśnienia nadużyć.
Ministerstwo Sprawiedliwości w swojej argumentacji wskazuje nie tylko na kolizję z polską procedurą karną, ale również na niezgodność statutu z prawem europejskim. Zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim ochrony danych osobowych oraz szerokich uprawnień Komisji w zakresie czynienia ustaleń dotyczących życia intymnego. Resort uznał, że zaproponowane rozwiązania wykraczają poza dopuszczalne ramy prawne, co zablokowało proces rejestracji jednostki jako podmiotu z publiczną osobowością prawną.
Warto przypomnieć, że w polskim porządku prawnym proces nadawania osobowości prawnej o charakterze publicznym wymaga ścisłego przestrzegania procedur administracyjnych i zgodności z ustawami nadrzędnymi. Opinia Ministerstwa Sprawiedliwości, choć jest elementem proceduralnym, w praktyce stanowi poważną barierę dla instytucji Kościoła w próbie sformalizowania niezależnego audytu. Tematyka ta, podobnie jak kwestie bezpieczeństwa państwa, regularnie pojawia się w naszych materiałach, co potwierdza artykuł pt. Rosyjska rakieta nad Polską. Prezydent Nawrocki żąda wyjaśnień od rządu.
Blokowanie oddolnych inicjatyw Kościoła pod pretekstem ochrony danych osobowych czy procedur karnych może być odbierane jako przejaw biurokratycznej niechęci do autonomicznych działań instytucji religijnych. Zamiast sprawnego państwa wspierającego rzetelne wyjaśnianie spraw, otrzymujemy szereg prawnych uników i negatywnych opinii, które wstrzymują proces oczyszczania relacji społecznych. W obliczu takich decyzji trudno nie odnieść wrażenia, że dla obecnego kierownictwa resortu paragrafy służą częściej do hamowania niż do rozwiązywania realnych problemów.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- PolitykaNIK uderza w prezydenta Nawrockiego. Spór o 55 tys. zł za pokój gościnny w IPN
- PolitykaMinister Żurek zapowiada powrót sędziów do TK i uderza w prezydenta Nawrockiego
- PolitykaMiliardy z Brukseli na finiszu KPO. Polska otrzyma 33 mld zł z ósmego wniosku
- PolitykaPiaskownice regulacyjne AI w Polsce. Prezydent podpisał ustawę wdrażającą unijny AI Act
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
U nas w gminie to samo, kazdy projekt blokowany przez urzednikow dla zasady. Nagle sie wielcy specjalisci od prawa znalezli, a jak trzeba cos realnie wyjasnic to zaslaniaja sie rodo i przepisami. Czekacie az sie to wszystko samo rozleci czy ktos tam w koncu pojdzie po rozum do glowy?