Rezerwy paliwa na ponad 91 dni, a Motyka leci do Arabii SaudyjskiejNavi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniskaŁódzkie nastolatki zmyśliły atak nożem; sprawa trafi do sądu rodzinnegoPiS składa projekt zakazu sprzedaży alkoholu w opakowaniach poniżej pół litraRezerwy paliwa na ponad 91 dni, a Motyka leci do Arabii SaudyjskiejNavi Pillay z RPA laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2026Przydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińskaSąd rodzinny: 15-latek po zabójstwie woźnej trafi na 3 miesiące do schroniskaŁódzkie nastolatki zmyśliły atak nożem; sprawa trafi do sądu rodzinnegoPiS składa projekt zakazu sprzedaży alkoholu w opakowaniach poniżej pół litra

Polacy podzieleni w sprawie uprawnień prezydenta nad armią. Nowy sondaż

Blisko 43 proc. Polaków sprzeciwia się zwiększeniu wpływu głowy państwa na wojsko, podczas gdy 35,3 proc. opowiada się za wzmocnieniem jego kompetencji.

Portal DoRzeczy.pl opublikował wyniki badania SW Research dla Onetu, z którego wynika, że społeczeństwo jest silnie spolaryzowane w kwestii podziału władzy nad Siłami Zbrojnymi. Podczas gdy 42,8 proc. respondentów uważa, że prezydent nie powinien mieć większego wpływu na wojsko, poparcie dla rozszerzenia jego uprawnień deklaruje 35,3 proc. badanych. Co piąty Polak (21,9 proc.) nie potrafi jednoznacznie opowiedzieć się po żadnej ze stron w tym sporze kompetencyjnym.

Szczegółowa analiza danych ujawnia wyraźne różnice światopoglądowe ze względu na płeć i wiek. Przeciwniczkami silniejszej ręki prezydenta w armii są głównie kobiety, wśród których sprzeciw deklaruje 43,9 proc. badanych przy zaledwie 30,5-procentowym poparciu. Wśród mężczyzn głosy rozkładają się niemal po równo: 41,7 proc. jest przeciw, a 40,4 proc. popiera większe uprawnienia głowy państwa, co pokazuje, że męska część elektoratu częściej dostrzega potrzebę wzmocnienia roli zwierzchnika sił zbrojnych.

Ciekawie prezentuje się rozkład opinii w grupach wiekowych, gdzie najmłodsi (do 24. roku życia) oraz seniorzy (powyżej 50 lat) najmocniej blokują zmiany – w obu grupach 49,3 proc. jest przeciw. Odmienne zdanie mają osoby w wieku 25-34 lata, gdzie 42,3 proc. badanych opowiada się za zwiększeniem wpływów prezydenta. Sondaż przeprowadzono 12 sierpnia metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 801 dorosłych Polaków, tuż przed kulminacją obchodów Święta Wojska Polskiego.

Zgodnie z polskim systemem ustrojowym prezydent pełni funkcję najwyższego zwierzchnika Sił Zbrojnych, jednak realny nadzór nad armią spoczywa w rękach ministra obrony narodowej. Obecnie głowa państwa decyduje głównie o użyciu wojska poza granicami kraju oraz akceptuje awanse generalskie. Właśnie w tym tygodniu prezydent Karol Nawrocki mianował na stopnie generalskie i admiralskie 21 oficerów, co wpisuje się w jego konstytucyjne prerogatywy.

Spór o zakres władzy nad wojskiem nabiera szczególnego znaczenia w kontekście napięć politycznych, o których informowaliśmy m.in. przy okazji apeli Pałacu Prezydenckiego o jedność na prawicy. W obliczu rosnących zagrożeń zewnętrznych, o których wspominał gen. Polko w naszych wcześniejszych materiałach, sprawny łańcuch dowodzenia jest kluczowy dla racji stanu. Rozproszenie odpowiedzialności między MON a prezydenta może osłabiać decyzyjność państwa w sytuacjach kryzysowych.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (1)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

tomasz_kierowca

u mnie w jednostce pod miastem co chwilę inny pułkownik rządzi, a bałagan coraz większy. myślicie, że jak mu dorzucą papierków w Warszawie, to nagle na dole sprzęt zacznie magicznie działać?