Fed pod wątpliwość podwyżki stóp. Rynek wycenia ją na blisko 70 procent573 mln zł z NFOŚiGW na geotermię. Września wierci, Wielkopolska ma 5 projektówKoreańska armia bada polskie zabezpieczenia na granicy z BiałorusiąWieluń: Policja udaremniła oszustwo na seniorce. 32-latek w rękach kryminalnychMabion planuje ekspansję w USA. Polski gigant biotechnologiczny rozważa przejęcie zakładuAreszt dla 41-latka za alarmy bombowe w szkołach. Grozi mu 15 lat więzieniaFed pod wątpliwość podwyżki stóp. Rynek wycenia ją na blisko 70 procent573 mln zł z NFOŚiGW na geotermię. Września wierci, Wielkopolska ma 5 projektówKoreańska armia bada polskie zabezpieczenia na granicy z BiałorusiąWieluń: Policja udaremniła oszustwo na seniorce. 32-latek w rękach kryminalnychMabion planuje ekspansję w USA. Polski gigant biotechnologiczny rozważa przejęcie zakładuAreszt dla 41-latka za alarmy bombowe w szkołach. Grozi mu 15 lat więzienia

Petru uderza w budżet Domańskiego i chwali weta prezydenta Nawrockiego

Ryszard Petru zapowiedział głosowanie przeciwko projektowi budżetu na 2027 rok, wytykając rządowi rekordowy deficyt i brak marginesu bezpieczeństwa. Serwis DoRzeczy.pl odnotował zaskakujące poparcie polityka dla prezydenta Karola Nawrockiego w kwestii blokowania podwyżek podatków.

Ryszard Petru, reprezentujący w Sejmie Klub Parlamentarny Centrum, jednoznacznie skrytykował plan finansowy państwa przygotowany przez resort Andrzeja Domańskiego. Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, parlamentarzysta wprost zapowiedział, że w obecnym kształcie zagłosuje przeciwko budżetowi na 2027 rok. Głównym zarzutem jest gigantyczna dziura budżetowa, która w ocenie polityka wystawia Polskę na ogromne ryzyko w przypadku nagłego załamania koniunktury.

Polityk wskazał, że propozycja rządu to jazda po bandzie, która nie uwzględnia potencjalnych wstrząsów wewnętrznych. „Jest to bardzo napięty budżet, 7 proc. deficytu w stosunku do PKB” – ocenił Petru w programie „Gość Wydarzeń”. Jego zdaniem, przy tak wysokim deficycie państwo polskie traci pole manewru, co w dobie niepewności geopolitycznej i gospodarczej musi budzić niepokój o stabilność finansów publicznych.

W tym kontekście Petru niespodziewanie stanął po stronie prezydenta Karola Nawrockiego, popierając jego ostatnie decyzje o blokowaniu ustaw fiskalnych. Choć poseł Centrum zaznaczył, że dzieli go z głową państwa wiele różnic, to w kwestii ochrony portfeli Polaków przyznał prezydentowi rację. „Także tych wet, gdzie zawetował podwyżki podatków, nie żałuję” – stwierdził jednoznacznie Petru, dodając, że rząd zamiast łupić obywateli, powinien szukać oszczędności wewnątrz systemu.

Jako konkretny przykład marnotrawstwa publicznych pieniędzy parlamentarzysta podał dopłaty do górnictwa pochłaniające 9 mld zł rocznie. Petru zauważył, że kwota ta jest równa całemu budżetowi państwa na kulturę, co dowodzi istnienia ogromnych rezerw, których koalicja rządząca nie chce ruszyć. Zamiast reformy wydatków, resort finansów woli przerzucać koszty na podatników, co spotyka się z rosnącym oporem nawet wewnątrz szerokiego obozu parlamentarnego.

Postawa Ryszarda Petru wpisuje się w szerszy kontekst sporów o kierunek polityki gospodarczej, o czym pisaliśmy analizując ostatnie weto prezydenta Nawrockiego dotyczące e-dziennika czy wcześniejsze sondaże wskazujące na głębokie podziały Polaków w sprawach podatkowych. Rząd Domańskiego staje przed ścianą: albo realne cięcia, albo polityczna klęska najważniejszej ustawy w roku. Czas na rzetelną rewizję wydatków, bo jazda na deficytowym marginesie zawsze kończy się twardym lądowaniem na koszt obywatela.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (0)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".