Pełczyńska-Nałęcz broni Nawrockiego za podpisanie ustawy o podatku od nadmiarowych zysków
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz skrytykowała koalicjantów i Konfederację za ataki na prezydenta Karola Nawrockiego po podpisaniu ustawy o podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Od soboty do poniedziałku obowiązują maksymalne ceny paliw na stacjach.
Jak informuje DoRzeczy.pl, minister funduszy i polityki regionalnej, przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz napisała na platformie X, że "rząd przyjął dobrą ustawę wprowadzającą podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych", a prezydent jej nie podpisał. Następnie, jak przypomniała, "rząd ponowił ustawę i dobrze uargumentował ją publicznie. Zapowiedział, że uzysk z nowego podatku pójdzie na obniżenie cen paliw. Prezydent podpisał".
Taka polityka jest totalnie destrukcyjna. Zamienia Polskę w ciągłą arenę wojny polsko-polskiej. W której jest coraz mniej rozwiązań i troski o przyszłość, a coraz więcej awantur i demolki
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Pełczyńska-Nałęcz zauważyła, że mimo dobrego rozwiązania pojawiła się krytyka: "Koalicyjne zagończyki triumfują: Nawrocki się poddał! W krytyce wtóruje im Konfederacja – »Prezydent na kolanach, ugiął się przed Tuskiem!«". Jej zdaniem "to jest właśnie ten moment, w którym zabijane są resztki przestrzeni, gdzie można się spotkać i podać sobie ręce".
"Taka polityka jest totalnie destrukcyjna" – oceniła przewodnicząca Polski 2050. Według niej polityka ta może służyć rębaczom politycznym, ale na pewno nie służy ludziom i "zamienia Polskę w ciągłą arenę wojny polsko-polskiej. W której jest coraz mniej rozwiązań i troski o przyszłość, a coraz więcej awantur i demolki" – zakończyła wpis.
Prezydent Karol Nawrocki w czwartek wieczorem wygłosił orędzie, w którym odniósł się do rekordowych cen paliw na stacjach benzynowych. Zauważył, że z wysokimi cenami i rosnącymi kosztami życia zmagają się m.in. rolnicy, rodziny czy firmy transportowe. Podkreślił, że rządzący zarabiają na marżach i podatkach od sprzedaży paliw i liczyli na weto do ustawy, co miało pozwolić im na utrzymanie zysków.
"Nie pozwolę rządowi dłużej odsuwać od siebie odpowiedzialności za tę trudną sytuację. Podpisałem ustawę dot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i zakończę proces ustawiania Polaków w roli politycznych zakładników. To rząd ponosi pełną odpowiedzialność za ceny paliw" – oświadczył Nawrocki. Zaapelował też, aby każda złotówka pozyskana dzięki tej ustawie musiała zostać wydana na obniżenie cen paliw, a obniżki na stacjach miały doprowadzić ceny do poziomu obiecanego Polakom w kampanii wyborczej.
W związku z podpisaniem ustawy ceny paliw spadły. Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,73 zł, benzyny 98 – 7,59 zł, a diesla – 7,88 zł.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- PolitykaPrzydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińska
- PolitykaPiS składa projekt zakazu sprzedaży alkoholu w opakowaniach poniżej pół litra
- PolitykaKanał Zero publikuje nagrania: Kołodziejczak miał proponować narkotyki i pieniądze za nagrania seksu
- PolitykaKomisja Wenecka przyjęła opinię ws. TK i uprawnień prezydenta, dokument na razie tajny
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".