Ostra wymiana zdań w PiS. Sebastian Kaleta punktuje Waldemara Budę o KPO
Wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości doszło do publicznego starcia o tzw. kamienie milowe Krajowego Planu Odbudowy. Poseł Sebastian Kaleta w dosadnych słowach wezwał eurodeputowanego Waldemara Budę do zaprzestania brnięcia w argumentację dotyczącą unijnych wymogów.
Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, między politykami Prawa i Sprawiedliwości wybuchł otwarty spór dotyczący zobowiązań zawartych w Krajowym Planie Odbudowy. Poseł Sebastian Kaleta zareagował na wypowiedzi europosła Waldemara Budy, wzywając go do zakończenia dyskusji w tej sprawie i sugerując, że dalsza obrona dotychczasowego stanowiska jest błędem. Kością niezgody stały się tzw. kamienie milowe, czyli narzucone przez Brukselę warunki, od których uzależniono wypłatę funduszy.
Wymiana zdań między parlamentarzystami pokazuje, że kwestia suwerenności w relacjach z Unią Europejską pozostaje sferą głębokich podziałów na prawicy. Sebastian Kaleta, znany z twardego stanowiska wobec unijnego dyktatu, ostro skrytykował postawę byłego ministra odpowiedzialnego za negocjacje z Komisją Europejską. Spór o to, co faktycznie zostało podpisane i jakie obciążenia przyjęła na siebie Polska, przenosi się na poziom publicznych połajanek między niedawnymi współpracownikami.
| Ugrupowanie | Wynik sondażowy |
|---|---|
| KO | 29.3% |
| PiS | 22.3% |
| Konfederacja | 13.5% |
| KKP | 9.2% |
Źródło: kontekst redakcyjny
W polskim systemie prawnym i politycznym KPO jest instrumentem wyjątkowym, ponieważ łączy kwestie budżetowe z daleko idącymi reformami strukturalnymi, na które zgodę wyraża rząd, a które później muszą zostać wdrożone przez parlament. Temat ten regularnie powraca w naszych materiałach, co potwierdza m.in. artykuł Daniel Obajtek usłyszał zarzuty w prokuraturze. Europoseł PiS mówi o zemście, ukazujący napiętą sytuację wewnątrz obozu konserwatywnego oraz presję, pod jaką znajdują się jego przedstawiciele.
Publiczne wytykanie błędów przy negocjacjach z Brukselą to sygnał, że czas bezkrytycznego przyjmowania „kamieni milowych” bezpowrotnie minął. Jeśli politycy aspirujący do miana obrońców polskiej racji stanu nie potrafią wypracować jednolitego frontu wobec unijnej biurokracji, trudno oczekiwać skutecznej obrony suwerenności przed kolejnymi roszczeniami eurokratów. Fakt, że czołowi gracze partii opozycyjnej kłócą się o dokumenty, które sami współtworzyli, wystawia fatalne świadectwo jakości prowadzonej wówczas polityki europejskiej.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- PolitykaNIK uderza w prezydenta Nawrockiego. Spór o 55 tys. zł za pokój gościnny w IPN
- PolitykaMinister Żurek zapowiada powrót sędziów do TK i uderza w prezydenta Nawrockiego
- PolitykaMiliardy z Brukseli na finiszu KPO. Polska otrzyma 33 mld zł z ósmego wniosku
- PolitykaPiaskownice regulacyjne AI w Polsce. Prezydent podpisał ustawę wdrażającą unijny AI Act
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".