Ordo Iuris apeluje o jedność patriotów po ruchu Mateusza Morawieckiego
Środowisko Instytutu Ordo Iuris reaguje na polityczne trzęsienie ziemi po prawej stronie sceny politycznej. Serwis DoRzeczy.pl poinformował o apelu Komitetu dla Rzeczypospolitej, który wzywa do społecznej mobilizacji w obliczu partyjnych podziałów.
Jak podaje serwis DoRzeczy.pl, Komitet dla Rzeczypospolitej, ściśle związany ze środowiskiem Ordo Iuris, opublikował odezwę do obozu patriotycznego. Dokument pojawił się zaledwie dzień po ogłoszeniu przez Mateusza Morawieckiego powstania nowej partii o nazwie Komitet dla Rzeczpospolitej. Konserwatywni prawnicy i działacze społeczni stawiają sprawę jasno: priorytetem musi pozostać jedność i aktywność obywatelska, a nie tylko partyjne roszady.
Reakcja środowiska Ordo Iuris to bezpośrednia odpowiedź na rozłam, który stał się faktem w polskim parlamencie. Apel o mobilizację ma na celu skupienie sił patriotycznych wokół wartości, które mogą zostać rozproszone w wyniku personalnych sporów na szczytach władzy. Dla konserwatywnego wyborcy, przywiązanego do silnego państwa i suwerenności, informacja o tworzeniu nowych struktur partyjnych zawsze budzi pytania o skuteczność dalszej walki o interes narodowy.
Warto zauważyć, że sytuacja ta wpisuje się w szerszy kontekst destabilizacji obozu prawicowego, o czym wielokrotnie informowaliśmy na naszych łamach. Temat ten powracał regularnie, m.in. gdy opisywaliśmy, jak Mateusz Morawiecki buduje nową partię, ogłaszając finał rozwodu z Prawem i Sprawiedliwością. Rozdrobnienie to zjawisko niebezpieczne, zwłaszcza w obliczu konieczności twardej obrony granic i suwerenności przed zewnętrznym dyktatem, co przy braku jedności staje się zadaniem znacznie trudniejszym, o czym informowaliśmy przy okazji ogłoszenia rozwodu z PiS.
Dla polskiej racji stanu kluczowe jest, aby partyjne ambicje nie przesłoniły fundamentów bezpieczeństwa i tożsamości narodowej. Mobilizacja, o którą apeluje Komitet dla Rzeczypospolitej, pokazuje, że środowiska ideowe nie zamierzają biernie przyglądać się podziałom. Jeśli prawica ma realnie wpływać na losy państwa, musi znaleźć wspólny mianownik wykraczający poza logikę nowych szyldów partyjnych.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- PolitykaAptekarze biorą sprawy w swoje ręce. Projekt ustawy o praktykach zawodowych trafił do MZ
- Polityka"Fantastycznie". Mentzen wbija szpilę gen. Kukule przed defiladą 15 sierpnia
- PolitykaEwakuacja do TK? Maciej Berek odchodzi z rządu, w koalicji narasta wściekłość
- PolitykaMarcin Romanowski w Naddniestrzu? Burza po doniesieniach o liście do warszawskiego sądu
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
u mnie w gminie juz sie o te stolki tak gryzą że strach otwierać gazete a ci znowu o jednosci marzą. ciekawe kiedy do was dotrze ze oni te partie zakładaja tylko zeby subwencje przeytulić a nie dla polski. wierzycie jeszcze w te ich wspólne listy czy juz całkiem was zaślepiło?