Okłamał żołnierzy. Wiceminister Cezary Tomczyk uderza w prezydenta Karola Nawrockiego
Wiceszef MON Cezary Tomczyk oskarżył prezydenta Karola Nawrockiego o kłamstwo wobec żołnierzy w sprawie finansowania modernizacji armii. Spór o program SAFE zdominował polityczne echa tegorocznych obchodów Święta Wojska Polskiego.
Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk sformułował ciężkie zarzuty pod adresem głowy państwa w związku z finansowaniem zakupów zbrojeniowych. Według polityka KO, prezydent Karol Nawrocki miał wprowadzić w błąd żołnierzy, deklarując dostępność środków w ramach alternatywnego mechanizmu finansowania, który w rzeczywistości nie zasilił budżetu armii. Sprawa dotyczy sporu o unijny program Security Action for Europe (SAFE) oraz prezydenckiej propozycji opartej na zasobach Narodowego Banku Polskiego.
Prezydent Karol Nawrocki okłamał żołnierzy Wojska Polskiego. Powiedział, że ma 200 mld zł z SAFE 0 proc., a później nie przekazał nawet złotówki
wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk
Konflikt zaostrzył się podczas sobotnich obchodów Święta Wojska Polskiego, którym towarzyszyła imponująca defilada z udziałem 2 tys. żołnierzy i 300 maszyn. Prezydent Nawrocki w swoim wystąpieniu podkreślił, że nowoczesny sprzęt jest owocem podatków płaconych przez obywateli. Zaznaczył przy tym przywiązanie do tradycyjnych wartości, wskazując, że na sztandarach widnieje hasło „Bóg, Honor, Ojczyzna”, a nie nazwa unijnego programu pożyczkowego. Wiceszef resortu obrony uznał te słowa za próbę odwrócenia uwagi od faktu zablokowania przez prezydenta rządowych planów wdrożenia SAFE.
Rząd Donalda Tuska postawił na europejską pożyczkę w wysokości do 43,7 mld euro, uznając to za przełom w modernizacji sił zbrojnych. Prezydent Karol Nawrocki, wspólnie z prezesem NBP Adamem Glapińskim, próbował forsować koncepcję SAFE 0 proc., wykorzystującą zyski banku centralnego oraz zgromadzone złoto. Ostatecznie umowa z Komisją Europejską została podpisana mimo prezydenckiego weta do ustawy wdrażającej ten mechanizm, co otworzyło drogę do największego programu modernizacyjnego w historii polskiego wojska.
Zarzuty Tomczyka wpisują się w szerszy kontekst napięć na linii rząd-prezydent, które obserwowaliśmy już wcześniej podczas dzisiejszych uroczystości, o czym informowaliśmy w kontekście wpadki prezydenta czy ostrych słów premiera o zdradzie. Wiceminister kwestionuje nie tylko wiarygodność finansową propozycji prezydenta, ale nawet jego wiedzę historyczną w zakresie wojskowej symboliki. Ostatecznie o bezpieczeństwie państwa decydują realne przelewy na sprzęt, a nie ideowe spory o źródło pochodzenia kapitału.
Zamiast merytorycznej współpracy w obliczu zagrożenia ze Wschodu, obywatele otrzymują publiczne oskarżenia o kłamstwo i spór o to, czyja zasługa w zakupie czołgów jest większa. Gdy rząd zaciąga miliardowe pożyczki w Brukseli, a prezydent blokuje ustawy, polski podatnik zostaje z rachunkiem i niepewnością co do realnego tempa zbrojeń. Bezpieczeństwo granic wymaga jedności ośrodków władzy, a nie licytacji na patriotyczne hasła przy jednoczesnym paraliżu decyzyjnym.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- PolitykaPrzydacz: inicjatorem spotkania Nawrockiego z Pacquiao była strona filipińska
- PolitykaPiS składa projekt zakazu sprzedaży alkoholu w opakowaniach poniżej pół litra
- PolitykaKanał Zero publikuje nagrania: Kołodziejczak miał proponować narkotyki i pieniądze za nagrania seksu
- PolitykaKomisja Wenecka przyjęła opinię ws. TK i uprawnień prezydenta, dokument na razie tajny
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".