Obietnica wyższej kwoty wolnej dopiero w 2027 roku. PSL wskazuje odległy termin
Polscy podatnicy na realne ulgi w portfelach poczekają jeszcze lata. Europoseł PSL Krzysztof Hetman zapowiedział, że wyższa kwota wolna od podatku może wejść w życie dopiero w 2027 roku.

Serwis DoRzeczy.pl poinformował o nowych deklaracjach płynących z obozu rządzącego w sprawie kluczowych obietnic podatkowych. Krzysztof Hetman, europoseł PSL i były minister rozwoju, przyznał na antenie Radia ZET, że podniesienie kwoty wolnej od podatku to perspektywa roku 2027. Polityk argumentował takie opóźnienie koniecznością wykorzystania pełnej, czteroletniej kadencji na realizację zapowiedzi wyborczych.
Dla milionów Polaków, którzy liczyli na szybkie odciążenie domowych budżetów, ta deklaracja brzmi jak odsuwanie odpowiedzialności w czasie. Zamiast konkretnych kroków ustawodawczych tu i teraz, obywatele otrzymują mglistą obietnicę na koniec rządów. Strategia czterech lat na spełnianie obietnic staje się wygodnym parawanem dla fiskalizmu, który drenuje kieszenie pracujących obywateli w dobie rosnących kosztów życia.
W polskim systemie prawnym zmiana kwoty wolnej wymaga nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT). Procedura ta, po przejściu przez Sejm, trafia do Senatu, a następnie do podpisu Prezydenta RP. Fakt, że koalicja rządząca planuje te zmiany dopiero na rok 2027, sugeruje brak woli politycznej do natychmiastowej redukcji obciążeń, które hamują rozwój polskiej przedsiębiorczości i ograniczają suwerenność finansową rodzin.
Tematyka dyscypliny budżetowej oraz nacisków zewnętrznych na polskie finanse regularnie pojawia się w naszych analizach. W ostatnim czasie informowaliśmy m.in. o tym, że Bruksela zaciska pętlę finansową, a nowy raport o praworządności może uderzyć w polski budżet. W tym kontekście odwlekanie ulg podatkowych dla Polaków wygląda na próbę łatania państwowej kasy kosztem obywateli, podczas gdy unijna biurokracja szuka kolejnych pretekstów do blokowania należnych nam środków, o czym informowaliśmy w kontekście raportu o praworządności.
Państwo silne to państwo, które pozwala swoim obywatelom bogacić się dzięki własnej pracy, a nie poprzez jałmużnę z budżetu. Odkładanie wyższej kwoty wolnej na rok wyborczy to czysty cynizm polityczny, który nie ma nic wspólnego z rzetelnym dbaniem o interes narodowy. Polacy potrzebują twardych cięć podatkowych natychmiast, a nie kalendarza wyborczego rozpisanego pod dyktat partyjnych strategów.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- PolitykaNIK uderza w prezydenta Nawrockiego. Spór o 55 tys. zł za pokój gościnny w IPN
- PolitykaMinister Żurek zapowiada powrót sędziów do TK i uderza w prezydenta Nawrockiego
- PolitykaMiliardy z Brukseli na finiszu KPO. Polska otrzyma 33 mld zł z ósmego wniosku
- PolitykaPiaskownice regulacyjne AI w Polsce. Prezydent podpisał ustawę wdrażającą unijny AI Act
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".