Morawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradanaMorawiecki i związki rolne: osiem postulatów dla polskiej wsiMiller krytykuje nowelizację DSA: pierwsza ocena treści należy do urzędników, nie sąduMinisterstwo Zdrowia rusza z projektem FERS dla kadr zdrowia publicznegoWłoska Guardia di Finanza z wizytą studyjną w KASWieczorny raport 10.10: dzień wielkiej polityki i domowych spięćBosak: duża część pieniędzy na ochronę zdrowia jest rozkradana

Mentzen uderza w 3600 plus: Kolejny socjal nie naprawi polskiej demografii

Sławomir Mentzen jednoznacznie odrzucił propozycję „pensji rodzicielskiej” autorstwa Mateusza Morawieckiego, wskazując na fiasko dotychczasowych programów socjalnych. Według lidera Konfederacji, dosypywanie pieniędzy z budżetu nie powstrzyma spadku dzietności, która po wprowadzeniu 800 plus osiągnęła krytyczny poziom.

Serwis DoRzeczy.pl poinformował o zdecydowanym sprzeciwie Sławomira Mentzena wobec nowej obietnicy wyborczej środowiska Rozwój Plus. Mateusz Morawiecki zaproponował wprowadzenie świadczenia w wysokości minimalnego wynagrodzenia netto – obecnie około 3600 zł – dla rodziców dzieci do trzeciego roku życia. Konfederacja zapowiada, że nie poprze tego projektu, argumentując, że jest to kontynuacja nieskutecznej polityki opartej na redystrybucji pieniędzy podatników.

Po wprowadzeniu 800 plus dzietność spadła nam do poziomu 1,05, ale Morawiecki twierdzi – nawet taki wykres zrobił – że jak tylko dodamy ludziom jeszcze więcej pieniędzy, jak wydamy jeszcze więcej na socjal, to nam dzietność magicznie wzrośnie do poziomu 1,9, czyli prawie dwukrotnie. [...] Oczywiście nie ma żadnych dowodów, że to zadziała.

Sławomir Mentzen

Lider Konfederacji przypomniał, że mimo ogromnych nakładów na programy 500 plus i 800 plus, sytuacja demograficzna Polski ulega systematycznemu pogorszeniu. Wskazał, że od blisko dekady liczba urodzeń w kraju drastycznie spada, a kolejne transfery socjalne nie przyniosły zapowiadanego przełomu. Mentzen zauważył, że po waloryzacji świadczenia do 800 zł, dzietność w Polsce spadła do poziomu 1,05, co stoi w sprzeczności z optymistycznymi założeniami byłego premiera.

Polityk skrytykował również prognozy Morawieckiego, według których nowe świadczenie miałoby podnieść dzietność niemal dwukrotnie – do poziomu 1,9. Sławomir Mentzen ocenił, że brakuje jakichkolwiek dowodów na skuteczność takiej strategii, a sam mechanizm opiera się jedynie na teoretycznych założeniach. Podkreślił, że państwo wylało setki miliardów złotych na programy prodemograficzne, które w praktyce okazały się bezskuteczne.

Spór o „pensję rodzicielską” wpisuje się w szerszą debatę o stanie finansów publicznych i skuteczności państwa, o której pisaliśmy już w kontekście opinii Andrzeja Sadowskiego, określającego propozycję Morawieckiego mianem ordynarnej redystrybucji. W obliczu rosnącego zadłużenia i niskich notowań partii opozycyjnych w sondażach (PiS 22,3%), licytacja na kolejne programy socjalne wydaje się jedynie próbą odzyskania elektoratu kosztem portfeli pracujących Polaków. Zamiast realnych reform ułatwiających życie rodzinom, politycy głównego nurtu wciąż wybierają drogę zadłużania państwa na potęgę, co w dłuższej perspektywie zagraża bezpieczeństwu ekonomicznemu kraju.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (1)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

ryszard_spedycja

Mentzen ma rację, że to rozdawnictwo nie działa, ale czy on naprawdę myśli, że same niskie podatki skłonią ludzi do pieluch przy takich cenach mieszkań? Morawiecki chce kupować głosy za nasze, a Konfederacja udaje, że problemu kosztów życia nie ma. Kto z was zaryzykuje dziecko, wiedząc że państwo zaraz znowu zmieni zasady gry albo dowali nowe opłaty pod inną nazwą?