Mateusz Morawiecki buduje nową partię. Finał rozwodu z PiS ogłoszony
Były premier Mateusz Morawiecki oficjalnie zapowiedział sformalizowanie nowej siły politycznej po ostatecznym zerwaniu z Prawem i Sprawiedliwością. Formacja ma zostać powołana najpóźniej 15 października, co zbiegnie się z konwencją stowarzyszenia Rozwój Plus.

Rozłam po prawej stronie sceny politycznej staje się faktem, a proces wypychania środowiska byłego szefa rządu z Nowogrodzkiej dobiegł końca. Jak poinformował dziennikarz Łukasz Bok, powołując się na deklarację polityka w programie Rymanowski Live, nowa partia zostanie założona najpóźniej 15 października. Tego samego dnia zaplanowano wielką konwencję stowarzyszenia Rozwój Plus, które stanowi zaplecze kadrowe i programowe dla rodzącej się inicjatywy.
Teraz, kiedy nasze członkostwo jest martwe, czyli zostaliśmy usunięci całkowicie z Prawa i Sprawiedliwości, to mogę powiedzieć, że rzeczywiście taką partię założymy najpóźniej 15 października
Mateusz Morawiecki
Decyzja o sformalizowaniu nowej struktury to bezpośrednia reakcja na działania rzeczniku dyscypliny partyjnej PiS, Karola Karskiego. Stwierdził on, że członkostwo 40 osób, które zdecydowały się na utworzenie oddzielnego klubu parlamentarnego, jest w tej chwili martwe i nie może zostać utrzymane. Morawiecki ocenił te słowa jako dowód na to, że kierownictwo PiS od początku dążyło do usunięcia jego grupy z szeregów ugrupowania.
| Ugrupowanie | Poparcie |
|---|---|
| Koalicja Obywatelska | 29,3% |
| Prawo i Sprawiedliwość | 22,3% |
| Konfederacja | 13,5% |
| KKP | 9,2% |
Źródło: dane redakcyjne
Były premier podkreśla, że nowa formacja ma być alternatywą dla obecnej sytuacji w kraju i zamierza walczyć o przejęcie odpowiedzialności za państwo. W swoich mediach społecznościowych zapowiedział, że podczas październikowej konwencji zaprezentowany zostanie konkretny program. Według polityka, jego środowisko dysponuje doświadczeniem i odwagą, by udowodnić, że Polska nie jest skazana na chaos i niespełnione obietnice.
Temat tarć wewnątrz obozu prawicy regularnie powraca w naszych materiałach, czego przykładem był artykuł Czarnek uderza w klub Rozwój Plus. Padły słowa o zajęciu się Polską. Proceduralnie powstanie nowej partii wymaga zebrania tysiąca podpisów obywateli popierających wniosek i wpisu do ewidencji prowadzonej przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Utworzenie odrębnego klubu parlamentarnego przez polityków skupionych wokół Morawieckiego było pierwszym krokiem do trwałego podziału, który teraz wchodzi w fazę instytucjonalną, o czym szerzej informowaliśmy przy okazji krytyki ze strony Przemysława Czarnka.
Lider nowej formacji gra va banque, stawiając na budowę własnego szyldu w kontrze do decyzji partyjnej dyscypliny. Pytanie, czy 40 parlamentarzystów zdoła przekonać konserwatywny elektorat, że to właśnie oni, a nie osłabione PiS, są gwarantem skutecznej walki o polską rację stanu. Październikowa konwencja pokaże, czy Rozwój Plus to realna siła, czy jedynie projekt ratunkowy dla polityków wypchniętych poza nawias przez dotychczasowe kierownictwo.
Źródło: X / @LukaszBok
Powiązane
- PolitykaNawrocki podsumowuje rok prezydentury. Zajączkowska-Hernik chwali asertywność
- PolitykaJarosław Kaczyński ucina spekulacje: Prof. Przemysław Czarnek pozostaje kandydatem na premiera
- PolitykaBurza po zapowiedzi PiS. Wiceminister Duszczyk ostro o deportacji Ukraińców
- PolitykaMastalerek uderza w PiS: Formacja Kaczyńskiego gorszą opozycją niż Konfederacja
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
U mnie w powiecie struktury już dawno się pożarły i każdy patrzy tylko, pod kogo się podpiąć, żeby stołek utrzymać. Rozbijanie prawicy na drobne to jest najlepszy prezent dla Tuska, na jaki mogliście wpaść. Kto z was naprawdę wierzy, że ten nowy projekt ugra cokolwiek więcej niż dwa procent?