Polacy wybierają niezależność: na każde 100 zamkniętych firm powstaje 147 nowychTego dnia w historii Polski: 9 sierpnia. Zwycięstwo pod Chocimiem i heroizm obrońców GrodnaJasna Góra obchodzi 644. rocznicę fundacji. Historia polskiej twierdzy duchowejGibała deklasuje rywali w Krakowie. Sondaż przed przedterminowymi wyboramiWołodymyr Zełenski żąda od Europy większych pieniędzy i licencji na produkcję broniKoniec z błędami w e-receptach. Centrum E-Zdrowia wprowadza blokady od 13 wrześniaPolacy wybierają niezależność: na każde 100 zamkniętych firm powstaje 147 nowychTego dnia w historii Polski: 9 sierpnia. Zwycięstwo pod Chocimiem i heroizm obrońców GrodnaJasna Góra obchodzi 644. rocznicę fundacji. Historia polskiej twierdzy duchowejGibała deklasuje rywali w Krakowie. Sondaż przed przedterminowymi wyboramiWołodymyr Zełenski żąda od Europy większych pieniędzy i licencji na produkcję broniKoniec z błędami w e-receptach. Centrum E-Zdrowia wprowadza blokady od 13 września

Marcin Horała faworytem frakcji Morawieckiego na fotel wicemarszałka Sejmu

Nowa formacja parlamentarna pod wodzą Mateusza Morawieckiego zamierza zawalczyć o wpływy w prezydium izby niższej. Jak informuje serwis DoRzeczy.pl, głównym kandydatem do objęcia funkcji wicemarszałka Sejmu z ramienia tego środowiska jest Marcin Horała.

Informacje o kadrowych planach nowo utworzonego klubu parlamentarnego przekazał portal DoRzeczy.pl, powołując się na ustalenia dziennika Super Express. Według tych doniesień środowisko skupione wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego będzie ubiegało się o wolne miejsce w prezydium Sejmu. Wskazanie konkretnego nazwiska ma być jasnym sygnałem dotyczącą podziału sił po rozłamie w największym ugrupowaniu opozycyjnym.

Marcin Horała wyrasta na głównego faworyta tej frakcji, co może świadczyć o próbie skonsolidowania zaplecza politycznego wokół polityków kojarzonych z kluczowymi projektami rozwojowymi państwa. Wybór wicemarszałka to procedura ściśle określona w Regulaminie Sejmu, wymagająca poparcia bezwzględnej większości posłów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby członków izby. Oznacza to, że sukces nominacji zależy od układów parlamentarnych i zdolności koalicyjnych nowej grupy, co przypomina sytuację, gdy Marcin Ociepa był kandydatem na wicemarszałka.

Wewnętrzne roszady na prawicy nabierają tempa, a kwestia obsady prezydium staje się polem bitwy o prestiż i realne instrumenty kontroli nad pracami Sejmu. Temat ten regularnie powraca w naszych materiałach, co potwierdza m.in. artykuł pt. Prof. Dudek o uderzeniu Kurskiego w Morawieckiego: Głos tłumionego strachu w PiS. Zjawisko to wpisuje się w szerszy trend przegrupowań, o których pisaliśmy również w tekście Marcin Ociepa kandydatem PiS na wicemarszałka Sejmu. Nagły zwrot w opozycji.

Z perspektywy polskiej racji stanu, kluczowa pozostaje stabilność funkcjonowania organów państwowych, a nie partyjne targi o fotele. Czytelnik ma prawo oczekiwać, że reprezentacja w prezydium Sejmu będzie służyć merytorycznej pracy dla dobra wspólnego, a nie wyłącznie budowaniu odrębnej tożsamości frakcyjnej. Czas pokaże, czy środowisko Mateusza Morawieckiego zdoła przekuć swoje aspiracje w realną sprawczość w parlamencie, czy pozostanie jedynie mniejszościowym głosem na politycznej mapie Polski.

Źródło: dorzeczy.pl

Powiązane

Dyskusja (2)

bez rejestracji

Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".

zmeczony_pkp

Przecież oni już niczym nie rządzą i tylko się biją o stołki, a my dalej czekamy na ten wielki port. Naprawdę kogoś jeszcze obchodzi, kto tam będzie siedział obok Hołowni?

czarek1977

tylko ze to nie jest zadna nowa formacja a zwykly zespół parlamentarny ktory dalej siedzi w pisowskich strukturach pod partyjnym butem. naprawde wierzycie ze ktokolwiek im da teraz ten fotel bez ukladania sie z calym klubem?