Koniec ubezwłasnowolnienia w Polsce. Rząd forsuje rewolucję w prawie cywilnym
Ministerstwo Sprawiedliwości skierowało do prac projekt ustawy likwidujący instytucję ubezwłasnowolnienia, która funkcjonowała w polskim porządku prawnym od 1964 roku. Resort chce zastąpić dotychczasowe przepisy systemem wspieranego podejmowania decyzji, co stanowi fundamentalną zmianę w traktowaniu osób starszych oraz niepełnosprawnych.
Przygotowany w resorcie sprawiedliwości projekt ustawy o instrumentach wspieranego podejmowania decyzji zakłada całkowite odejście od instytucji ubezwłasnowolnienia. Zamiast dotychczasowych rygorów, nowe przepisy wprowadzają system wsparcia dopasowany do indywidualnych potrzeb obywateli. Reforma ma realizować postanowienia art. 12 Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych, kładąc nacisk na zachowanie autonomii osób, które do tej pory mogły zostać pozbawione zdolności do czynności prawnych.
W tej zmianie chodzi o to, żeby przejść od zastępowania ludzi w ich decyzjach do wspierania ich w samodzielnym decydowaniu z zachowaniem maksymalnej możliwej autonomii.
wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha
Dotychczasowy mechanizm, obowiązujący od czasów PRL, pozwalał sądom na orzekanie ubezwłasnowolnienia całkowitego lub częściowego wobec osób z zaburzeniami psychicznymi, niepełnosprawnością intelektualną lub uzależnieniami. Celem tych regulacji była ochrona majątku i dobra osób, które nie są w stanie same nim kierować. Krytycy tego rozwiązania podnoszą jednak, że zamiast wspierać samodzielność, system ten po prostu odbiera prawa i narzuca decyzje osób trzecich.
Wiceminister Arkadiusz Myrcha, odpowiedzialny w resorcie za przygotowanie nowych przepisów, wskazuje na konieczność przejścia od zastępowania ludzi w ich decyzjach do wspierania ich w samodzielnym decydowaniu. Proponowane zmiany mają gwarantować godność i ochronę prawną przy zachowaniu maksymalnej możliwej autonomii. Jest to kolejna w ostatnim czasie inicjatywa ustawodawcza rządu, która wymusza głębokie zmiany w funkcjonowaniu instytucji państwowych, podobnie jak opisywane przez nas wcześniej wdrożenie planów ogólnych w gminach wynikające z wymogów KPO.
Zgodnie z procedurą ustawodawczą, projekt po przyjęciu przez Radę Ministrów trafi pod laski marszałkowskie w Sejmie, a następnie zostanie skierowany do Senatu. Likwidacja instytucji obecnej w prawie od ponad 60 lat to operacja na żywym organizmie państwa, która dotknie tysięcy rodzin i kuratorów. Choć resort mówi o nowoczesności i standardach ONZ, kluczowe pozostaje pytanie, czy nowy system realnie zabezpieczy interesy i majątek osób wymagających opieki przed nadużyciami. Państwo rezygnuje z twardych narzędzi nadzoru na rzecz elastycznego wsparcia, co w praktyce przenosi ciężar odpowiedzialności na nowe, niesprawdzone jeszcze procedury.
Źródło: gov.pl
Powiązane
- PolitykaBocheński o Kornelu Morawieckim. Ostra reakcja środowiska Rozwoju Plus
- PolitykaWilla, Mercedes i Tajlandia. Prokuratura Europejska uderza w posła Wojciecha Króla
- PolitykaPolicja przed Trybunałem Konstytucyjnym. Media: Bogdan Święczkowski ma zostać zablokowany
- PolitykaKoniec z kominami płacowymi w szpitalach. Rząd uderza w kontrakty lekarskie
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
czy ktos mi wyjasni jak to bedzie wygladac w praktyce u notariusza przy sprzedaży mieszkania przez osobe z demencja? bo jak narazie to widze tu pole do ogromnych oszustw na starszych ludziach i nic wiecej. kto za to wezmie odpowiedzialnosc jak rodzina straci majatek przez jeden podpis chorego czlowieka