Kompromitacja wiceministra cyfryzacji. Bosak punktuje brak alertów dla Lubelszczyzny
Wiceminister cyfryzacji Rafał Rosiński wywołał falę krytyki po występie medialnym dotyczącym bezpieczeństwa mieszkańców wschodniej Polski. Brak skutecznych alertów RCB dla Lubelszczyzny stał się zarzewiem scysji, którą ostro skomentował Krzysztof Bosak.
Serwis DoRzeczy.pl poinformował o skandalicznym przebiegu wywiadu z udziałem Rafała Rosińskiego, wiceministra cyfryzacji z ramienia PSL. Polityk próbował tłumaczyć się z braku alertów RCB dla mieszkańców Lubelszczyzny, co doprowadziło do ostrego sporu z prowadzącym rozmowę. Zamiast merytorycznych wyjaśnień dotyczących bezpieczeństwa obywateli, widzowie otrzymali medialną scysję, która obnaża słabość komunikacyjną resortu odpowiedzialnego za nowoczesne technologie.
Na reakcję opozycji nie trzeba było długo czekać. Krzysztof Bosak jednoznacznie skrytykował postawę polityka PSL, wskazując na kompromitujący charakter jego wypowiedzi. W dobie rosnących zagrożeń zewnętrznych, sprawne funkcjonowanie systemów ostrzegania przed niebezpieczeństwem powinno być priorytetem, a nie przedmiotem nieudolnych uników przed kamerami.
Sprawa rzuca cień na rzekomy profesjonalizm obecnej koalicji w obszarze zarządzania kryzysowego. System RCB ma służyć realnej ochronie życia i mienia Polaków, szczególnie w regionach przygranicznych, takich jak Lubelszczyzna. Tymczasem publiczne starcie wiceministra z dziennikarzem sugeruje, że resort cyfryzacji ma poważny problem z transparentnym rozliczaniem się z własnych zaniedbań.
Temat dbałości o standardy informacyjne i realne bezpieczeństwo obywateli regularnie powraca na łamach naszego serwisu. Wcześniej opisywaliśmy m.in. sprawę, w której Przemysław Czarnek uderza w media liberalne. Żąda prawdy o bezpieczeństwie Polaków. W obliczu narastającego chaosu informacyjnego, sprawność państwa w docieraniu do mieszkańców z kluczowymi komunikatami staje się fundamentem suwerenności i stabilności kraju, o czym pisaliśmy, gdy Przemysław Czarnek żądał prawdy o bezpieczeństwie.
Postawa Rafała Rosińskiego to kolejny dowód na to, że biurokratyczna machina często zawodzi tam, gdzie potrzebna jest twarda odpowiedzialność. Polacy mieszkający na wschodzie kraju mają prawo oczekiwać niezawodnych systemów ostrzegania, a nie widowiskowych kompromitacji w studiach telewizyjnych. Jeśli rząd nie potrafi upilnować spójności systemu alertów, trudno wierzyć w jego skuteczność w sytuacjach wyższej konieczności.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- PolitykaSamorządowa ofensywa Mateusza Morawieckiego. Prezydent Kalisza dołącza do Rozwój Plus
- PolitykaRozłam w PiS. Pałac Prezydencki apeluje o jedność i wspólne listy do Senatu
- PolitykaMaciej Berek kandydatem do Trybunału Konstytucyjnego. Tusk traci „prawą rękę”
- PolitykaGen. Polko o Romanowskim w Naddniestrzu: Skrajne zagrożenie dla Polski
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".