KNF przejmie kontrolę nad upadającymi ubezpieczycielami. Rząd wdraża unijną dyrektywę
Komisja Nadzoru Finansowego zostanie wyposażona w potężne narzędzia przymusowej restrukturyzacji zakładów ubezpieczeń będących na progu bankructwa. Jak informuje serwis Bankier.pl, rząd planuje przyjęcie nowych przepisów jeszcze w czwartym kwartale tego roku.
Przygotowywany w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów projekt ustawy o zmianie ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej ma na celu wdrożenie do polskiego porządku prawnego unijnej dyrektywy IRRD. Nowe regulacje wprowadzają mechanizm tzw. resolution, czyli uporządkowanej likwidacji lub restrukturyzacji podmiotów, które utraciły stabilność finansową. Zgodnie z założeniami, to właśnie KNF zostanie wskazana jako krajowy organ odpowiedzialny za te procedury, zyskując szeroki wachlarz kompetencji interwencyjnych.
Autorzy projektu w wykazie prac legislacyjnych argumentują, że zmiany są konieczne, aby zapewnić skuteczną ochronę osobom ubezpieczonym oraz utrzymać stabilność całego systemu finansowego. Nowe prawo ma umożliwić urzędnikom podjęcie działań na tyle wcześnie, by zminimalizować negatywne skutki dla gospodarki. Szczególny nacisk położono na ograniczenie do minimum wykorzystania pieniędzy podatników w sytuacjach kryzysowych, co sugeruje, że koszty ratowania upadających gigantów mają zostać przesunięte na sektor lub mechanizmy wewnętrzne.
Wprowadzenie ram przymusowej restrukturyzacji to kolejny krok w uszczelnianiu przepisów dotyczących niewypłacalności podmiotów gospodarczych, o czym informowaliśmy przy okazji niedawnych zmian w Prawie upadłościowym. O ile jednak tamte zmiany miały na celu redukcję biurokracji, o tyle w sektorze finansowym państwo stawia na twardy nadzór i szybką ścieżkę decyzyjną. Po przyjęciu projektu przez Radę Ministrów, trafi on pod laski marszałkowskie, a następnie do Senatu, co jest standardową ścieżką legislacyjną dla ustaw zmieniających kompetencje organów nadzorczych.
Dla przeciętnego Polaka posiadającego polisę, nowe przepisy oznaczają teoretycznie większe bezpieczeństwo, ale dla rynku to kolejna porcja regulacji płynących bezpośrednio z Brukseli. Pytanie o realną skuteczność KNF w roli organu resolution pozostaje otwarte, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych doświadczeń z przymusową restrukturyzacją w sektorze bankowym. Państwo buduje kolejny bezpiecznik, ale za to scentralizowane narzędzie i tak ostatecznie zapłacą klienci w składkach ubezpieczeniowych. Brukselski gorset regulacyjny zaciska się coraz mocniej, a Warszawa jedynie wykonuje instrukcje z dyrektywy IRRD.
Źródło: bankier.pl
Powiązane
- PolitykaBocheński o Kornelu Morawieckim. Ostra reakcja środowiska Rozwoju Plus
- PolitykaWilla, Mercedes i Tajlandia. Prokuratura Europejska uderza w posła Wojciecha Króla
- PolitykaPolicja przed Trybunałem Konstytucyjnym. Media: Bogdan Święczkowski ma zostać zablokowany
- PolitykaKoniec z kominami płacowymi w szpitalach. Rząd uderza w kontrakty lekarskie
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".