Jabłoński uderza w Tuska: Premier cynicznie gra na wysoki wynik Grzegorza Brauna
Donald Tusk świadomie kreuje fałszywą narrację o fali przemocy, by wzmocnić Grzegorza Brauna i uniemożliwić powstanie stabilnej alternatywy dla obecnej władzy. Poseł Paweł Jabłoński ostrzega, że lider Konfederacji Korony Polskiej stał się paradoksalnym sojusznikiem szefa rządu.
Serwis DoRzeczy.pl poinformował o krytycznej ocenie działań rządu Donalda Tuska, jaką przedstawił poseł Rozwoju Plus Paweł Jabłoński. Według parlamentarzysty premier prowadzi cyniczną grę na polaryzację społeczeństwa, usiłując wywołać wrażenie, że przez Polskę przetacza się fala przemocy. Jabłoński zaznaczył, że choć akty agresji i przestępstwa występują w każdym społeczeństwie, to narracja gabinetu Tuska jest celowym zabiegiem politycznym mającym na celu destabilizację sceny politycznej.
Tusk wie, że z Braunem stabilnego rządu przeciwko niemu nie będzie
poseł Paweł Jabłoński
Zdaniem byłego wiceszefa MSZ, głównym beneficjentem tej strategii ma być Grzegorz Braun, lider Konfederacji Korony Polskiej. Wysoki wynik Brauna w nadchodzących wyborach byłby dla Tuska gwarancją, że po stronie opozycyjnej nie powstanie żaden stabilny rząd. W takiej sytuacji obecny premier liczy na powrót do roli jedynego gwaranta spokoju, co Jabłoński określił jako planowany powrót na białym koniu. Tusk ma mieć świadomość, że z Braunem niemożliwe będzie stworzenie trwałej koalicji wymierzonej w obecny układ władzy.
| Ugrupowanie | Poparcie |
|---|---|
| Koalicja Obywatelska | 29.3% |
| Prawo i Sprawiedliwość | 22.3% |
| Konfederacja | 13.5% |
| Konfederacja Korony Polskiej | 9.2% |
Źródło: dane redakcyjne
Wypowiedź Jabłońskiego padła w kontekście postulatów Prawa i Sprawiedliwości, które podczas konferencji programowej „Ku nowemu rządowi” domagało się deportacji niepracujących Ukraińców w wieku poborowym. Poseł Rozwoju Plus, odnosząc się do tych propozycji, zwrócił uwagę na poważne braki w skuteczności obecnych procedur państwowych. Według niego Polska ma dziś obiektywny problem z efektywnym wydalaniem z kraju nawet tych cudzoziemców, którzy wchodzą w konflikt z prawem i popełniają przestępstwa.
Parlamentarzysta podkreślił, że rozwiązaniem nie są jedynie głośne hasła, ale realna reforma aparatu państwowego, w tym skoordynowanie działań deportacyjnych w ramach jednej, wyspecjalizowanej instytucji. Jabłoński trzeźwo ocenił, że fizyczne usunięcie 300 tysięcy osób w jeden dzień jest niewykonalne, co obnaża słabość obecnych struktur wykonawczych. To kolejny dowód na to, że bezpieczeństwo granic i wewnętrzny porządek wymagają twardych kompetencji, a nie medialnego zarządzania kryzysem przez rząd Donalda Tuska.
Temat kryzysu sprawczego państwa oraz walki o suwerenność informacyjną regularnie powraca w naszych materiałach, co potwierdza m.in. artykuł Jarosław Kaczyński ogłasza „sezon na niepodległość”. PiS chce rewizji unijnych traktatów. Sytuacja, w której premier rządu może grać wynikiem radykalnych ugrupowań, by utrzymać wpływy, pokazuje głęboką dysfunkcję systemu politycznego. Polacy oczekują od państwa sprawczości w egzekwowaniu prawa, a nie partyjnych gierek kosztem stabilności kraju i bezpieczeństwa obywateli.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- PolitykaNawrocki podsumowuje rok prezydentury. Zajączkowska-Hernik chwali asertywność
- PolitykaJarosław Kaczyński ucina spekulacje: Prof. Przemysław Czarnek pozostaje kandydatem na premiera
- PolitykaBurza po zapowiedzi PiS. Wiceminister Duszczyk ostro o deportacji Ukraińców
- PolitykaMastalerek uderza w PiS: Formacja Kaczyńskiego gorszą opozycją niż Konfederacja
Dyskusja (1)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".
I tak się będą nami przerzucać jak workiem ziemniaków, dopóki z kraju nic nie zostanie. Oni tam na górze już dawno wszystko dogadali, a my się mamy bić o to, który z nich jest gorszy. Ktoś z was jeszcze naiwnie wierzy, że po wyborach cokolwiek w waszym portfelu się zmieni na plus?