Hołownia ministrem bez teki? W koalicji wrze po doniesieniach o nowym stanowisku
Szymon Hołownia może wejść do rządu Donalda Tuska jako minister odpowiedzialny za bezpieczeństwo informacyjne. Serwis DoRzeczy.pl informuje o planowanej rekonstrukcji, która budzi silny opór wewnątrz Koalicji Obywatelskiej.
Szymon Hołownia, były marszałek Sejmu, przymierzany jest do nowej roli w gabinecie Donalda Tuska, o czym poinformował serwis DoRzeczy.pl. Według ustaleń medialnych, polityk miałby objąć funkcję ministra bez teki odpowiedzialnego za bezpieczeństwo informacyjne. Do jego głównych zadań należałaby walka z dezinformacją oraz poprawa komunikacji rządowej, co jednak rodzi kompetencyjny chaos, gdyż obszary te podlegają obecnie Adamowi Szłapce oraz Krzysztofowi Gawkowskiemu.
Z panem marszałkiem było już wiele zwrotów akcji i nie wiem, co jeszcze spektakularnego może wiązać się z jego karierą polityczną. Dlatego patrzę na to z dystansem. W czasie kariery pana marszałka spektakularne zwroty się zdarzały, więc zakładam, że mogą nastąpić kolejne
poseł KO Witold Zembaczyński
Spekulacje dotyczące nominacji dla lidera Polski 2050 trwają od tygodni, a w grze pojawiały się wcześniej resorty kultury oraz funduszy i polityki regionalnej. Nowy scenariusz zakładający rolę ministra bez teki wydaje się próbą znalezienia miejsca dla polityka, który może stracić wpływ na własne ugrupowanie. W samym klubie Polski 2050 również szykują się zmiany – na początku września Hołownia miałby zastąpić Pawła Śliza na stanowisku przewodniczącego.
| Ugrupowanie | Poparcie |
|---|---|
| Koalicja Obywatelska | 29.3% |
| Prawo i Sprawiedliwość | 22.3% |
| Konfederacja | 13.5% |
| KKP | 9.2% |
Źródło: dane redakcyjne
Wewnątrz Koalicji Obywatelskiej pomysł ten spotyka się z chłodnym przyjęciem i otwartą krytyką. Parlamentarzyści PO nie kryją niechęci do potencjalnego koalicjanta w rządzie, wskazując na jego brak lojalności i negatywny wpływ na wynik wyborczy. Poseł Witold Zembaczyński z KO otwarcie przyznaje, że na karierę byłego marszałka patrzy z dystansem, przypominając o licznych, spektakularnych zwrotach akcji w jego dotychczasowej działalności politycznej.
Szerszy obraz sytuacji wskazuje na głęboki kryzys zaufania wewnątrz obozu władzy, szczególnie w kontekście zwycięstwa prezydenta Nawrockiego, o którym wspominają politycy KO w kuluarach. Podczas gdy rząd zajmuje się budżetowym skokiem na zyski Orlenu czy wdrażaniem wymogów KPO w gminach, walka o stołki w Warszawie staje się priorytetem ważniejszym niż realne bezpieczeństwo państwa. Tworzenie kolejnych stanowisk ministerialnych to jedynie kosztowne pudrowanie wizerunku gabinetu, który traci sterowność na rzecz wewnętrznych gier personalnych.
Dla Polaków oznacza to jedno: więcej biurokracji i dublowanie kompetencji opłacane z ich podatków. Państwo, zamiast skupić się na twardych danych gospodarczych, tworzy synekurę dla polityka, którego własne zaplecze ocenia jako balast.
Źródło: dorzeczy.pl
Powiązane
- PolitykaBocheński o Kornelu Morawieckim. Ostra reakcja środowiska Rozwoju Plus
- PolitykaWilla, Mercedes i Tajlandia. Prokuratura Europejska uderza w posła Wojciecha Króla
- PolitykaPolicja przed Trybunałem Konstytucyjnym. Media: Bogdan Święczkowski ma zostać zablokowany
- PolitykaKoniec z kominami płacowymi w szpitalach. Rząd uderza w kontrakty lekarskie
Dyskusja (0)
Komentarze publikujemy po akceptacji moderatora. Imię jest opcjonalne; bez niego podpiszemy Cię jako „Gość".